W raporcie "Polski rynek turystyki medycznej 2013 - niewykorzystane
możliwości" indyjski IMRS zakwalifikował nasz kraj do grona najbardziej
perspektywicznych rynków świadczących usługi zdrowotne cudzoziemcom.
Prognozy mówią, że w ciągu najbliższych lat średnioroczna stopa zwrotu dla
takich usług wyniesie około 15 proc. Polska służba zdrowia ma więc duże szanse
na skuteczne konkurowanie z prawdziwymi potentatami na tym
rynku: Singapurem,
Tajlandią oraz Indiami. Jak podkreślają eksperci, atutami Polski są nie tylko
atrakcyjne ceny oraz brak kolejek do specjalistów, ale również wyszkolona kadra.
Na rzecz Polski przemawiają również brak obowiązku wizowego oraz bliskość
Niemiec oraz Wielkiej Brytanii, skąd pochodzi większość potencjalnych turystów
pacjentów.
MAR