Beef-San rośnie na przejęciach

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 23-05-2007, 00:00

W I kwartale firma wykazała się rzadko spotykaną dynamiką zysków. Docenił to rynek.

Wczoraj akcje spółki mięsnej miały wyjątkowe wzięcie. Kurs Beef-Sanu rósł nawet kilkanaście procent przy obrotach kilkakrotnie wyższych od średnich na sesję. Skąd ten nagły sentyment do firmy z Sanoka? Przede wszystkim decydują czynniki fundamentalne. Niewykluczone także, że inwestorzy liczą na rychłe zniesienie przez Rosjan embarga na polskie mięso. Wczoraj wyraźnie drożały także akcje PKM Duda.

Na pewno zachętą do kupowania akcji spółki są jej wyniki z I kwartału. Wrażenie może robić dynamika, z jaką Beef-San zaczął poprawiać wyniki. Grupie udało się zwiększyć dwunastokrotnie przychody, a zysk netto nawet pięćdziesięciokrotnie. Zysk ze sprzedaży wyniósł 9,4 mln zł wobec 252 tys. zł straty rok wcześniej. Co, obok restrukturyzacji, stoi za takim skokiem? To pierwszy kwartał, w którym widoczne są pełne efekty konsolidacji wyników grupy. W grudniu Beef-San zamknął transakcję przejęcia firmy AJPI, której właścicielem był Lucjan Pilśniak, jednoczesny większościowy akcjonariusz giełdowej spółki. Po przejęciu AJPI, złożonego z siedmiu podmiotów zależnych, grupa kapitałowa Beef-Sanu rozrosła się do 11 spółek. Podstawową działalnością holdingu jest ubój żywca wołowego oraz wieprzowego, rozbiory i konfekcjonowanie mięsa, produkcja wędlin oraz dystrybucja.

W I kwartale przychody nowo utworzonej grupy wyniosły blisko 64 mln zł, a w całym 2007 r. mają osiągnąć 300 mln zł. To prognozy firmy. Szacunki analityków DM Amerbrokers zakładają uzyskanie 600 mln zł w 2010 roku przy 4-procentowej rentowności sprzedaży. Skok byłby nie lada. Jeszcze w zeszłym roku skonsolidowana sprzedaż nie przekraczała 47 mln zł.

Konsolidacja przyniosła rezultaty już w I kwartale, dlatego nie dziwi, że spółka chce dalej przejmować. Ma na to blisko 30 mln zł, zdobytych z publicznej emisji. W marcu Beef-San z sukcesem wszedł na rynek czeski. Jego spółka zależna wygrała przetarg na zakup ubojni indyka w Ostrawie.

Kolejnym źródłem, które powinno mu dostarczyć zysków, ma być deweloperka. Spółka, w której Beef-San ma udziały, jest w trakcie prac nad budową centrum handlowego w Przemyślu. W przyszłości chce realizować inne projekty tego typu. W grę wchodzi zakup gruntów pod nowe inwestycje.

co dalej

Równać do Dudy

Wskaźnik cena/zysk dla Beef-Sanu przekracza 30. To znacznie więcej niż średnia relacja dla spółek giełdowych i dużo więcej niż wynosi on dla innej grupy mięsnej — PKM Duda (11,5). Analitycy DM Amerbrokers szacują, że w tym roku zysk netto Beef-Sanu wyniesie 7,5 mln zł. To oznaczałoby, że jego wskaźnik ceny do zysku mógłby obniżyć się do 26. Dlatego nie pozostaje nic innego jak poprawiać wyniki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy