Chociaż Łapy bankrutują, kurs ZNTK idzie w górę. Na zamknięciu inwestorzy płacili 8,48 zł za akcję, ponad 14 proc. więcej niż na otwarciu. Być może był to efekt informacji, że sąd upadłościowy w Białymstoku zwrócił wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej do Łap ze względu na uchybienia formalne.
— Nie wiemy, o co dokładnie chodzi. Jutro spodziewamy się pisma z sądu i wtedy ustosunkujemy się do jego zastrzeżeń — mówi Jacek Łupiński, prezes ZNTK Łapy.
Zarząd spółki nadal uważa, że upadłość to jedyne dostępne obecnie rozwiązanie.
— Bez wagonów istnienie zakładów nie ma sensu — mówi prezes Łap.