Bezpieczeństwo za cudze pieniądze

opublikowano: 28-01-2019, 22:00

Deweloperów wzburzył projekt, mający zwiększyć ochronę nabywców mieszkań.

Zaproponowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nowelizacja ustawy deweloperskiej przewiduje utworzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. Z godnie z art. 46 projektowanej nowelizacji ustawy pieniądze zgromadzone na Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym pochodzić mają z obowiązkowych składek opłacanych przez deweloperów. Wysokość składki należnej od każdej wpłaty dokonanej na mieszkaniowy rachunek powierniczy uzależniona będzie od tego, czy deweloper zdecyduje się na założenie otwartego czy zamkniętego rachunku mieszkaniowego. W pierwszym przypadku wysokość składki nie będzie mogła przekraczać 5 proc., w drugim zaś — 1 proc. Minister inwestycji i rozwoju może co prawda w drodze rozporządzenia określić niższe stawki, scenariusz ten wydaje się jednak mało prawdopodobny. Konsekwencją niewpłacenia przez dewelopera wymaganej składki będzie wstrzymanie przez bank wypłaty pieniędzy zgromadzonych na rachunku mieszkaniowym.

Ochrona nabywcy

— Deweloperski Fundusz Gwarancyjny służyć ma przede wszystkim zabezpieczeniu nabywcy przed utratą pieniędzy zgromadzonych na rachunku mieszkaniowym w razie upadłości dewelopera lub banku. W obecnym stanie prawnym podobną funkcję pełni zamknięty rachunek mieszkaniowy, należy pamiętać jednak, że w przypadku upadłości banku Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłaci równowartość nie większą niż 100 tys. euro. Przy obecnej cenie mieszkań na rynku pierwotnym ta kwota w wielu przypadkach może nie być wystarczająca. Istnieje również poważne ryzyko, że w przypadku upadłości dewelopera nabywca może nie odzyskać części pieniędzy, którą deweloper już otrzymał i wydał na nieukończoną budowę — tłumaczy Mariusz Kowolik, partner w kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Planowana nowelizacja ustawy deweloperskiej ma z założenia całkowicie wyeliminować to ryzyko. Zgodnie z art. 47 ust. 1 projektowanej nowelizacji pieniądze z Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego przeznacza się na zwrot wpłat nabywców dokonanych na rachunek powierniczy w związku z realizacją umowy deweloperskiej w przypadku: upadłości dewelopera, odstąpienia przez nabywcę od umowy deweloperskiej z przyczyn leżących po stronie dewelopera, upadku banku, jeżeli pieniądze wpłacone na rachunek mieszkaniowy przekraczają kwotę bankowej ochrony gwarancyjnej — do wysokości różnicy między tymi kwotami.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zapłaci klient

Według Mariusza Kowolika, prowadzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego bez wątpienia zwiększy ochronę gwarantowaną nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Odbędzie się to jednak prawdopodobnie kosztem wzrostu cen mieszkań, odzwierciedlającego koszty dewelopera, jakie będzie musiał ponieść w związku z realizowanym przedsięwzięciem.

Przeciwko dodatkowemu obciążaniu wypowiadają się deweloperzy. Zdaniem Jana Jarosławskiego, radcy prawnego w Skanska Residential Development Poland, od czasu wejścia w życie ustawy deweloperskiej rynek nowych mieszkań jest jednym z najsurowiej uregulowanych na świecie. Przepisy zapewniają niezwykle wysokie standardy ochrony klientów, na przykład zakazując przyjmowania przez przedsiębiorców zapłaty za mieszkania bezpośrednio dla siebie, a wprowadzając obowiązek płatności na rachunki powiernicze. Podkreśla, że w przypadku upadłości dewelopera pieniądze klienta są zabezpieczone przez bank i w drugiej kolejności przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Utworzenie kolejnej linii zabezpieczeń uważa za niepotrzebne.

Wszyscy za jednego

— To niezrozumiałe, dlaczego wszyscy deweloperzy mają ponosić koszty upadków konkurencji przez tworzenie funduszu gwarancyjnego — uważa Waldemar Wasiluk, wiceprezes firmy Victoria Dom.

Według Mirosława Kujawskiego, członka zarządu LC Corp, za 60-70 proc. podaży w największych miastach odpowiadają małe, lokalne firmy, którym trudniej o finansowanie zewnętrzne, bo są w gorszej relacji biznesowej wobec banków. Wprowadzenie zaproponowanej zmiany znacznie ograniczy podaż nowej oferty na rynku i bezpośrednio przełoży się na dalszy wzrost cen mieszkań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu