Bezpieczne, bo polskie

Rafał Gulka
opublikowano: 27-05-2010, 00:00

Jeszcze kilkanaście lat temu nowoczesne systemy zabezpieczeń, monitory promieniowania oraz inne urządzenia do wykrywania materiałów radioaktywnych były gadżetami z filmów o Bondzie. Dzisiaj stały się podstawowymi środkami gwarantującymi bezpieczeństwo. Korzystanie z nich to konieczność dla wielu instytucji publicznych, na przykład dla portów lotniczych oraz zarządców obiektów, w których odbywają się imprezy masowe.

Systemy wykrywające promieniowanie nie mogą być lekceważone również w polskich warunkach, chociaż nasz kraj teoretycznie jest mniej narażony na akty terrorystyczne niż, powiedzmy, USA. Nie można tworzyć zbiorowej psychozy, ale błędem byłoby lekceważenie potencjalnych zagrożeń. Inwestowanie w nowoczesne, skuteczne i jak najmniej uciążliwe dla osób postronnych środki ochrony technicznej to sposób na podniesienie społecznego poczucia bezpieczeństwa.

Bez wielkiego rozgłosu w Polsce dynamicznie rozwijają się firmy produkujące urządzenia ochrony, w tym najnowocześniejsze systemy monitorów promieniowania. Duża część tej produkcji eksportowana jest do innych państw unijnych. Atutem Polski jest dobrze przygotowana kadra ekspercka i techniczna. Przed nami finały EURO 2012, które staną się testem nie tylko dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, ale także dla wspomagających je urządzeń. Polskie produkty i rozwiązania w tej branży gwarantują najwyższą jakość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Gulka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu