Bilety pod specjalnym nadzorem

Małgorzata Grzegorczyk
16-06-2010, 07:06

Agenci mają pomysł, jak zaradzić przekrętom w przetargach. Urząd zamówień wciąż myśli. Firmy chcą się bronić.

Po majowej publikacji "Pulsu Biznesu", w której opisaliśmy, jak niektóre biura wygrywają wielomilionowe przetargi państwowych instytucji na zakup biletów lotniczych, rozpętała się burza.

— Otrzymałam mnóstwo telefonów i mejli od klientów, którzy obawiali się, że mogą być oszukiwani — relacjonuje Jadwiga Grochowska, prezes Zrzeszenia Agentów IATA w Polsce.

To dzięki zrzeszeniu jedno z biur — Polish Travel Quo Vadis (PTQV) — trafiło pod lupę LOT. Na trop wpadła pracownica Ministerstwa Zdrowia, która zauważyła, że bilety wystawiane przez PTQV były o 500-1000 zł droższe niż w przypadku innego biura. Za namową zrzeszenia ministerstwo poinformowało o sprawie LOT i Czech Airlines. LOT zapowiedział, że może skierować sprawę do prokuratury.

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Bilety pod specjalnym nadzorem