Czytasz dzięki

Biznes na szybkiej ścieżce po pieniądze

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 14-11-2016, 22:00

Przedsiębiorcy mogą finansować nowatorskie projekty na wiele sposobów. Jeszcze w tym roku mają do wyboru kilka opcji zdobycia kapitału

Brakuje ci pieniędzy na wprowadzenie w życie innowacji? Na przedsiębiorców czeka wiele możliwości finansowego wsparcia. Pierwsza, która przychodzi na myśl, to unijne dotacje. Ale nie tylko — są też inne opcje warte rozważenia. Poniżej przedstawiamy przykładowe możliwości.

Zobacz więcej

Pexels, CC0 License

Przebojowy instrument

Dotacyjnym hitem wśród przedsiębiorców jest „szybka ścieżka”, czyli poddziałanie 1.1.1 programu operacyjnego „Inteligentny Rozwój” (POIR). Od uruchomienia tego instrumentu złożyli oni ponad 2,8 tys. wniosków. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) do tej pory podpisało umowy z zaledwie 323 beneficjentami. Na dofinansowanie może zatem liczyć co dziesiąta firma. Dlaczego tak mało? — W szybkiej ścieżce celowo przyjęto wyśrubowane kryteria. To miało być działanie dla awangardy przedsiębiorstw finansujące projekty badawczo-rozwojowe, ale już nie wdrożenia ich efektów. To oraz trudne warunki uczestnictwa, jak choćby ten mówiący, że firma większość prac B+R musi wykonać samodzielnie, miały ograniczyć popyt i stworzyć mechanizm wyłapujący najlepsze pomysły. Tak się nie stało. Zainteresowanie szybką ścieżką jest ogromne — podkreśla Marzena

Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem, firmy nauczyły się jednak, że z każdej możliwości oferowanej w programach unijnych warto spróbować, nawet jeśli projekt nie do końca spełnia wymagane warunki. Dlatego do „szybkiej ścieżki” trafia wiele przedsięwzięć, w których B+R jest jedynie pretekstem dla projektu inwestycyjnego. — Duży odsetek odrzuconych firm, przy takim popycie, nie jest zaskoczeniem. To, co jednak niepokoi, to fakt, że system oceny nie jest w pełni transparentny, a jej jakość dosyć często i zasadnie kwestionowana. To wymaga zmiany — ocenia Marzena Chmielewska. Nad rozwiązaniem tego problemu pracują już Ministerstwo Rozwoju (MR) wspólnie z NCBR. Obie instytucje chcą zwiększyć liczbę ekspertów oceniających projekty i wzmocnić dla nich program szkoleń. Jakie przedsięwzięcia mogą liczyć na unijne granty z szybkiej ściezki? Takie, które obejmują badania przemysłowe i prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi oraz produktami, które pomogą rozwinąć i wzmocnić konkurencyjność firmy. Ważne, aby tematyka tych prac wpisywała się w jedną z tzw. krajowych inteligentnych specjalizacji.

Zasady bez zmian

Ostatni w tym roku nabór z szybkiej ścieżki dla mikro-, małych i średnich firm wystartował 1 września i będzie trwał do 30 grudnia. Ta edycja, podobnie jak poprzednie, będzie realizowana w formule miesięcznychetapów. Po każdym zakończonym miesiącu NCBR ocenia złożone wnioski.

— Reguły naboru pozostały bez zmian w porównaniu z wcześniejszym konkursem. Najważniejsze elementy oceny to nowość rezultatu projektu, a więc produktu lub technologii oraz zapotrzebowanie rynku na tę innowację. Są też punkty za wdrożenie rezultatu na terenie Polski — zwraca uwagę Bogusława Mazurek, ekspert od dotacji unijnych z firmy doradczej Crido Taxand. Specjaliści będą również weryfikować potencjał zespołu badawczego, w tym doświadczenie w realizacji podobnych przedsięwzięć. Ważna jest także jakość zarządzania projektem, czyli kompetencje kadry zarządzającej. Wysokość wsparcia dla firm jest taka jak w poprzednich naborach. W przypadku mikro- i małych przedsiębiorstw sięga nawet 80 proc. kosztów na badania przemysłowe i 60 proc. na prace rozwojowe. Dla średnich firm wynosi odpowiednio 75 proc. i 50 proc.

— Wnioski oceniane są w ciągu 60 dni, przy czym w lipcu zostało złożonych tak dużo projektów, że ich weryfikacja została przedłużona do listopada. Spowodowane było to tym, że w tym roku konkurs zaplanowano z miesięczną przerwą obejmującą sierpień. Dlatego też w lipcu przed przerwą złożono aż 369 wniosków — tłumaczy Bogusława Mazurek. Początkowo z konkursu miały być wyłączone przedsiębiorstwa z woj. mazowieckiego, ale w końcu zostały do niego dopuszczone. Jednak pula funduszy dla firm z tego regionu będzie ograniczona

i wyniesie 76 mln zł. Przedsiębiorcy z pozostałych województw będą mogli powalczyć w sumie o ponad 674 mln zł. — Program jest bardzo popularny pomimo ustalonych progów wejścia. Firmy z Mazowsza muszą zadeklarować projekty o wartości minimum 5 mln zł, a z pozostałych województw — na minimum 2 mln zł — wyjaśnia Bogusława Mazurek.

Nowatorskie rozwiązania muszą odpowiadać na potrzeby rynku. Aby mieć szanse na dofinansowanie, projekt musi być dobrze przygotowany pod kątem wykazania innowacyjności, budżetu i zaangażowania właściwego zespołu naukowego. Innowacyjność należy udowodnić co najmniej na poziomie krajowym, a produkt lub technologie powinny mieć cechy wyróżniające w porównaniu z konkurencją.

Granty dla branż

Obok szybkiej ścieżki, która dotuje innowacyjne projekty firm z wszystkich branż, w POIR są również sektorowe programy B+R ogłaszane w ramach działania 1.2. Wśród nich m.in. Innomoto, PSBE oraz IUSER. Pierwszy skierowany jest do branżymotoryzacyjnej i ma budżet 250 mln zł, natomiast dwa kolejne — dla branży energetycznej z pulą pieniędzy na poziomie, odpowiednio, 150 mln zł oraz 125 mln zł.

— Poziom dofinansowania projektu jest uzależniony od charakteru realizowanych prac B+R oraz wielkości przedsiębiorstwa i wynosi od 25 do 80 proc. kosztów. Przedsięwzięcie powinno zawierać badania przemysłowe i prace rozwojowe lub same prace rozwojowe. Projekt, który polega tylko na badaniach przemysłowych, nie otrzyma wsparcia — przestrzega Bogusława Mazurek.

Kluczowa dla każdego konkursu jest innowacyjność rezultatów projektu. Należy ją wykazać co najmniej w skali polskiego rynku. Ważne jest również zapotrzebowanie rynków na produkt czy technologię. Eksperci są bardzo wymagający wobec projektów badawczych. W każdym sektorowym konkursie będą mieli 90 dni na ocenę wniosków.

Nie tylko dotacje

Oprócz pomocy bezzwrotnej w postaci grantów polscy przedsiębiorcy mogą korzystaćtakże z instrumentów zwrotnych, czyli m.in. pożyczek, kredytów i poręczeń. To wsparcie dla przedsiębiorców, którzy napotykają na problemy, starając się o zdobycie kapitału w bankach — np. z powodu braku zabezpieczeń lub krótkiej historii kredytowej. Jednym z głównych programów, który może pomóc w takiej sytuacji, jest Cosme. To pierwsza tego typu unijna inicjatywa przeznaczona wyłącznie dla mikro-, małych i średnich firm. Według wstępnych szacunków z Cosme będzie mogło skorzystać co najmniej 5 tys. polskich firm. Coraz powszechniejszym źródłem długoterminowego finansowania projektów innowacyjnych jest leasing. Przedsiębiorcy stosują go głównie w przypadku wdrażania rozwiązań o wysokim stopniu dojrzałości rynkowej. Sprawdza się jako wygodne źródło finansowania zakupu wszelkiego rodzaju technologii w postaci linii technologicznych, maszyn czy urządzeń. Leasing umożliwia wdrażanie np. nowych technik i technologii rokujących wysoką efektywność. Co istotne, firma, nie inwestując w ten cel własnego kapitału, może podejmować szybkie decyzje rozwojowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane