Serwery typu blade, czyli kasetowe, dzięki niewielkim rozmiarom i sposobowi montażu mogą zdobyć lwią część rynku.
Stosunkowo niedawno powstała nowa kategoria serwerów po angielsku nazywana blade, co bywa spolszczane jako serwery kasetowe. Według prognoz IDC, w 2006 roku takie serwery będą stanowiły 20 proc. produkowanych urządzeń. Zgodnie z przewidywaniami firmy Hewlett-Packard, w 2006 roku ten segment rynku wart będzie 3,7 mld USD. Serwery typu blade są wyspecjalizowanymi, jednopłytowymi modułami zawierającymi tylko niezbędne elementy. Są montowane w specjalnych obudowach ze wspólnymi elementami, takimi jak magistrala, urządzenia do obsługi sieci, układy chłodzenia i zasilania. Te z kolei przystosowane są do montażu w standardowych 19-calowych szafach.
— Serwery typu blade, czyli kasetowe, zajmują mniej miejsca w szafie przemysłowej, jednocześnie zużywając mniej prądu — informuje Cezary Mąka, product manager w firmie Dell.
Internetowe początki
Serwery kasetowe pojawiły się kilka lat temu w czasie boomu internetowego. Firmy domagały się serwerów WWW, a dostawcy internetowi nie bardzo wiedzieli, skąd brać dla nich miejsce i większą moc procesorów. Wtedy powstała koncepcja blade, która zakładała zgromadzenie na małej przestrzeni jak najwięcej niedrogich, ale wydajnych serwerów, które wykorzystywałyby wspólne komponenty, takie jak chłodzenie i zasilanie. Blade’y mogą mieć przypisane różne zadania. Oprogramowanie umożliwia aplikacjom podział zadań szczególnie kosztownych pod względem obliczeniowym i rozdzielenie ich w celu wykonania na dużej liczbie komputerów. Serwery te można również grupować. W celu zwiększenia mocy obliczeniowej można dołączyć dodatkowe serwery i dokonać realokacji zasobów w miejsca, gdzie są najbardziej potrzebne. Pomnażanie serwerów oznacza wzrost mocy obliczeniowej — w tym lepsze od tradycyjnych serwerów są właśnie blade’y. Zapewniają większą moc bez konieczności powiększania istniejących serwerowni. Infrastruktury oparte na serwerach blade nadają się dla przedsiębiorstw, firm świadczących usługi finansowe, telekomunikacyjne oraz dostawców usług internetowych, czyli tam gdzie posiadamy dużą liczbę rozproszonych systemów informatycznych, którymi musimy efektywnie zarządzać i gdzie zachowanie wysokiego poziomu wydajności i gotowości do działania jest kluczowym wymogiem.
Bez kablowania
— Możliwość umieszczenia w jednej obudowie większej liczby komponentów pozwala na budowę zwartych środowisk przetwarzania danych. Dodatkowo, nowa technologia zmniejsza trzykrotnie uciążliwą dla firm ilość kabli połączeniowych — twierdzi Paweł Wójcik, menedżer ds. produktu w Fujitsu Siemens Computers.
