Brak sił do wspinaczki

Sebastian Gawłowski
23-08-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym nie przyniosła żadnych emocji. Najpopularniejsza seria futures zanotowała lekką zwyżkę, ale w ramach konsolidacji (między 2170 a 2200 pkt) po niedawnych spadkach. Obraz marazmu dopełniały kilkuminutowe przerwy w handlu kontraktami. Wsparcia to 2175 pkt i 2155 pkt. Oporem jest 2200 pkt. Gracze czekają na wybicie, a na obecną chwilę większe szanse ma wariant spadkowy.

Notowania rozpoczęły się silnym wzrostem o 12 pkt. Pierwsze transakcje zawarto na poziomie 2190 pkt. Wysokie otwarcie wymusiło korektę na początku handlu i zejście do 2184 pkt. Powrót do zwyżek był jednak równie szyb- ki i wrześniowa seria powoli zbliżała się w okolice 2200 pkt. Poziom ten był już tyle razy przekraczany, że trudno mówić o jego psychologicznym znacze- niu. Mimo to wczoraj stanowił opór, którego kupujący nie śmieli nawet tknąć. Popołudniowa część sesji przyniosła wahania „od bandy do bandy” w obrębie dziennej stabilizacji. Zamknięcie wypadło na 2196 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Brak sił do wspinaczki