Hotelarze na Euro 2012 na pewno zarobią, dlatego budują kolejne obiekty, ale hotele muszą przynosić zyski także po zakończeniu mistrzostw. Pod koniec czerwca 2011 w Polsce działało 2012 skategoryzowanych hoteli, z łącznie ponad 99,6 tys. pokoi. W miastach, w których odbędą się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2012 jest około 40 tys. miejsc noclegowych, z czego nieco ponad połowa w Warszawie.
Trzy grupy gości
— Turystów, którzy skorzystają z polskiej bazy hotelarskiej podczas Euro 2012, dzieli się na trzy grupy: drużyny piłkarskie, „rodzinę Unii Europejskich Związków Piłkarskich” (UEFA), czyli organizatorów, działaczy i VIP-ów oraz kibiców. Każda z nich, zgodnie z wymaganiami ustalonymi przez UEFA, zostanie zakwaterowana w innego rodzaju obiektach hotelowych — zaznacza Dorota Malinowska, konsultant ds. nieruchomości hotelowych w Cushman & Wakefield. Wymagania UEFA obejmują tylko dwie pierwsze grupy. W przypadku „rodziny UEFA” kryteria zakwaterowania obniżono — do obiektów pięcioi czterogwiazdkowych dołączyły trzygwiazdkowe. Zaakceptowano także hotele położone w odległości do dwóch godzin jazdy autokarem od stadionu i portu lotniczego (wcześniej godzina). Piłkarze zostaną zakwaterowani w hotelach cztero- lub pięciogwiazdkowych położonych maksymalnie godzinę jazdy autokarem z lotniska. Zaplecze sportowe, czyli minimum dwa boiska treningowe o wymiarach 105 x 68 m z naturalnym oświetleniem, powinno się znajdować nie dalej niż 20 minut jazdy busem od hotelu. Wyzwaniem pozostaje zakwaterowanie kibiców mistrzostw, choć w tym przypadku UEFA nie stawia żadnych wymagań. — Analizując stan bazy hotelarskiej w miastach gospodarzach Euro i w ich sąsiedztwie, należy stwierdzić, że podaż miejsc noclegowych w hotelach nie zaspokoi popytu tak dużej liczby gości. Część kibiców będzie zatem zmuszona skorzy- stać z innych obiektów noclegowych, takich jak apartamenty, kwatery prywatne, motele, pensjonaty czy ośrodki wczasowe — wymienia Dorota Malinowska.
Hotele w budowie
Po ogłoszeniu decyzji, że Mistrzostwa Piłki Nożnej 2012 odbędą się w Polsce i na Ukrainie, większość sieci hotelarskich obecnych na naszym rynku podjęła decyzje o budowie nowych obiektów, głównie klasy ekonomicznej, gdyż takich hoteli w Polsce brakuje najbardziej. Największe plany poczynił Hilton, który wcześniej miał jeden hotel w Warszawie. — W latach 2011-13 powstaną w Polsce trzy hotele Hampton by Hilton. Pierwszy zostanie otwarty na początku 2012 r. w Świnoujściu, w centralnej części miasta. Następnie na początku 2013 r. ukończona zostanie budowa hoteli Hampton by Hilton przy lotniskach w Gdańsku i Warszawie. Oba obiekty zostały oddane we franczyzę spółce Port-Hotel. W planach jest jeszcze budowa następujących hoteli: Hilton Wrocław, DoubleTree by Hilton Łódź, Hilton Garden Inn Wrocław, Hilton Garden Inn Kraków Airport (otwarcie w 2013 r.) oraz Hilton Garden Inn Rzeszów — zapowiada Magdalena Sekutowska, dyrektor ds. rozwoju Hilton na Europę Środkową i Wschodnią. Budowę trzech hoteli: Etap i Ibis w Warszawie oraz Novotelu w Łodzi rozpoczęła również Grupa Hotelowa Orbis. — Te inwestycje powiększą bazę hotelową Grupy w latach 2012-13 o prawie 500 pokoi, z czego 330 w segmencie hoteli ekonomicznych. Możliwe jest także odmrożenie budowy hoteli Ibis i Etap w Krakowie przy Dworcu Głównym. Prace nad tymi obiektami wstrzymano na czas kryzysu. Oba budynki są w stanie surowym zamkniętym, zatem potrzeba około 8 miesięcy na ich ukończenie, co nie jest wykluczone przed Euro 2012. Dodałoby to spółce kolejne 300 pokoi — mówi Laurent Picheral, prezes Orbisu. Pod koniec września rusza budowa pięciogwiazdkowego hotelu Renaissance by Marriott przy warszawskim lotnisku Okęcie. Obiekt ma być gotowy w I kwartale 2013 r. W ośmiokondygnacyjnym budynku zaplanowano 220 pokoi, w których nocleg znajdzie ponad 400 gości.
Co po Euro 2012
Zagospodarowanie miejsc w nowych hotelach po zakończeniu Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w czerwcu 2012 r. w dużej mierze zależy od strategii marketingowo-sprzedażowej każdego hotelu, ustalanej jeszcze przed podjęciem decyzji o budowie obiektu. — Hoteli nie buduje się tylko na dwa, trzy miesiące, lecz na wiele lat. Sukces inwestycji hotelarskiej zależy od długoterminowej strategii hotelu i rozwoju lokalnego rynku. Wielu inwestorów liczy na tak zwany efekt Barcelony — po zorganizowaniu Igrzysk Olimpijskich w 1992 r. liczba turystów w tym mieście podwoiła się i ta tendencja trzymała się jeszcze długo po zakończeniu imprezy. Być może w Polsce będzie podobnie, ale by tak się stało, potrzebne są inwestycje w infrastrukturę: autostrady, lotniska i stadiony oraz akcje promocyjne Polski i miast gospodarzy — sumuje Laurent Picheral.
Nie grozi nam wysyp hoteli
Od 2010 r. oddano do użytku zaledwie kilka obiektów w Polsce:
• W Warszawie w 2010 r. jeden hotel trzygwiazdkowy De Silva ze 117 pokojami, a w pierwszej połowie 2011 r. trzygwiazdkowy obiekt Na uboczu z 26 pokojami.
• W Gdańsku ważnym wydarzeniem ubiegłego roku było otwarcie pięciogwiazdkowego hotelu Hilton ze 150 pokojami. Działalność rozpoczęły również trzy hotele trzygwiazdkowe (Amber, Impresja, Holland House), które dysponują łącznie około 100 pokojami. W tym roku dołączyły do nich dwa niewielkie obiekty dwugwiazdkowe: hotel Artus z 50 pokojami i Spójnia z 17 pokojami.
• W Poznaniu w 2010 r. 480-pokojowy hotel Novotel zmienił kategorię z 3 na 4 gwiazdki, dostosowując standard do potrzeb bardziej wymagających gości. W 2011 r. w stolicy Wielkopolski skategoryzowano czterogwiazdkowy hotel Twardowski z 58 pokojami oraz dwa hotele trzygwiazdkowe: 32-pokojowy Safir i 70-pokojowy hotel Włoski.
• We Wrocławiu w pierwszej połowie 2011 r. oddano do użytku trzygwiazdkowy Hotel Puro ze 102 pokojami.