Największy producent piwa w rejonie nordyckim chce ciąć koszty, aby poprawić rentowność. W tym celu zamknie część fabryk w zachodniej Europie. To część programu ustandaryzowania programów biznesowych, który będzie kosztował Carlsberga 208 mln USD.
— Dzięki programowi roczne oszczędności wyniosą 146 mln USD — mówi Jens Peter Skaarup, rzecznik Carlsberga.
Koncern zamyka zakład w duńskim Valby. Produkcja zostanie przeniesiona do Fredericii w zachodniej Danii. Jest to najnowocześniejsza, a będzie największa fabryka koncernu w północnej Europie.
— Zakład w Valby to niejedyny browar, który zamkniemy — mówi Joern Jansen, szef Carlsberga.
Notowania firmy na giełdzie w Kopenhadze urosły o 1,2 proc.