Urzędy celne zostały sparaliżowane. Winni? — system informatyczny Celina i ustawodawca, który nie wydał na czas rozporządzeń do prawa celnego.
Od 1 maja obowiązują w Polsce nowe formularze SAD EC. To na ich podstawie można dokonać opłacenia należności celnych. Problem w tym, że mało kto wie, jak ten formularz wypełnić. Dodatkowo SAD powinien być zarejestrowany w informatycznym systemie Celina, i tu kolejny problem. Celina nie działa. Efekt: przestoje ciężarówek, przepełniające się magazyny celne, możliwe przestoje w produkcji.
Co się stało
— Faktem jest, że w dziedzinie odpraw celnych na lotniskach panuje chaos. Przyczyn jest kilka. Z jednej strony wadliwie działa system informatyczny Celina, obsługujący urzędy celne. Z drugiej natomiast, przepisy wykonawcze do nowego prawa celnego były wprowadzane dosłownie w ostatniej chwili, a część jeszcze się nie ukazała. W rezultacie także celnicy nie zawsze wiedzą, jak wykonywać swoje obowiązki — mówi Marcin Przygodzki z firmy spedycyjnej Master-Pol.
Robert Piotrak z CargoForte dodaje natomiast, że jego firma spodziewa się tygodniowego przestoju w związku z zaistniałą sytuacją.
— Uważam, że winą w głównej mierze obarczyć należy poprzedni rząd, który nie poradził sobie z przygotowaniem rozporządzeń wykonawczych do prawa celnego na czas. Dla firmy spedycyjnej, takiej jak nasza, oznacza to, uniemożliwienie świadczenia usług. Samochody stoją nierozładowane, towar zalega w magazynach. Tak naprawdę rachunek za to wszystko zapłacą nasi klienci, czyli po prostu przedsiębiorstwa, które transportują towary. Każdy dzień opóźnienia często oznacza dla nich ogromne koszty, z karami płaconymi kontrahentom włącznie — dodaje Robert Piotrak.
Tomasz Buraś, wiceprezes ds. operacyjnych w DHL Express, dodaje, że obecnie na granicach stoi 14 ciężarówek jego firmy, wiozących przesyłki klientów.
— Najgorsze jest to, że nikt nic nie wie. Informujemy klientów, że w całej Polsce są problemy z odprawami celnymi. Poważne kłopoty mogą pojawić się, jeśli problem z rejestracją SAD nie zostanie szybko rozwiązany. Nawarstwienie towarów do oclenia spowoduje gigantyczny korek w urzędach — opowiada Tomasz Buraś.
Z naszych informacji wynika, że do godziny 10.00 w środę system Celina nie działał poprawnie. W środowisku transportowym pojawiła się plotka, że niektóre urzędy celne będą zwalniać towary na podstawie tylko papierowego dokumentu SAD (elektroniczna rejestracja ma być dokonana w późniejszym terminie). Takie rozwiązanie jest jednak niezgodne z przepisami UE. Poza tym samo poprawne wypełnienie SAD nie jest prostą sprawą. Nowy formularz ujrzał światło dzienne dopiero 28 kwietnia 2004 r., a instrukcja mająca pomóc w jego wypełnieniu liczy 170 stron.
Druga strona
— Faktem jest, że 1 maja działający już od ponad roku system Celina był zawirusowany. Pojawiły się wtedy problemy z łącznością. Zgodnie jednak z naszymi informacjami obecnie nie ma żadnych problemów ani z jego obsługą, ani z odprawami towarów — zapewnia Maja Fisz z Ministerstwa Finansów.
Celina, która ma usprawnić odprawy, powstała w Izbie Celnej w Krakowie, która nim zarządza.
— To prawda, że pewne problemy wynikły wskutek chwilowej awarii systemu Celina. Winą jednak należy obarczyć rozprzestrzeniające się w internecie wirusy. Poza tym od 1 maja zmieniła się specyfikacja elektronicznych zgłoszeń celnych XML oraz dokument SAD, a nie wszystkie firmy ten fakt zarejestrowały. Pojawienie się aktualizacji tego dokumentu także wymaga pewnej sprawności od naszych kontrahentów. Takie są, moim zdaniem, kulisy zamieszania wokół problemów z odprawami towarów na lotniskach — przekonuje Robert Starmach, rzecznik Izby Celnej w Krakowie.
Tymczasem Witold Lisicki, rzecznik Izby Celnej w Warszawie uważa, że problemu paraliżu odpraw nie należy łączyć z awarią systemu Celina.
— Nastąpiła aktualizacja dokumentu celnego — pojawił się SAD 2006 (EC). Zmieniły się aplikacje, które firmy muszą wypełnić. Nie wszystkie firmy dowiedziały się o tym w odpowiednim czasie i w rezultacie, nie dysponując odpowiednią aplikacją dokumentu celnego, nie mogą przystąpić do odprawy. Tymczasem takie aplikacje były dostępne w internecie, np. na stronach ministerstwa. Trzeba tu jednak dodać, że problemy z odprawami celnymi dotyczą towarów transportowanych poza kraje UE. Moim zdaniem, to obecnie mniej niż 25 proc. obrotów handlowych, a zatem skala problemu nie jest aż tak duża — mówi Witold Lisicki.