Centra danych i AI z coraz większym wpływem na gospodarkę

Partnerem publikacji jest Stowarzyszenie Polish Data Center Association, organizator konferencji Gateway Poland 2025
opublikowano: 2025-04-14 14:06
zaktualizowano: 2025-04-14 20:00

Peryferyjna pozycja naszego kraju jako regionalnego centrum obliczeniowego i ograniczona skala ekosystemu ośrodków przetwarzania danych osłabiają możliwości dalszego rozwoju ekonomicznego Polski.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Najbardziej konkurencyjne gospodarki świata zawdzięczają swoją pozycję m.in. wsparciu, jakie otrzymują z licznych centrów danych wpisanych trwale w ich pejzaż. Mało tego, aktywnie zabiegają o lokalizację kolejnych centrów na swoim terenie.

Bogata infrastruktura DC (data center) nie tylko przekłada się na większe bezpieczeństwo przetwarzania danych, ale również podnosi atrakcyjność inwestycyjną danego kraju. Dostęp do nowoczesnej infrastruktury cyfrowej daje także zielone światło dla rozwoju technologii i tworzenia nowych, specjalistycznych miejsc pracy.

Strategia oczekiwana

Choć polska gospodarka od lat rozwija się dynamicznie, pod względem zaawansowania procesu transformacji cyfrowej pozostaje z tyłu. W kraju nie brakuje utalentowanych inżynierów i programistów, a zagraniczni inwestorzy cenią Polskę za relatywnie wysokie kompetencje rodzimych informatyków. Jednak pod względem cyfryzacji nasz kraj wciąż jest klasyfikowany w ogonie różnych unijnych zestawień. Jedną z ważnych przyczyn jest brak strategicznego i perspektywicznego podejścia do wymogu rozwijania centrów danych.

– Potrzebujemy usystematyzowanej i całościowej strategii cyfryzacji Polski, która będzie obejmować nie tylko sferę publiczną, ale też całościowo określać kierunki rozwoju cyfrowego, w tym m.in. sektora centrów danych. Obecna sytuacja jest nieco paradoksalna, bo środki na cyfryzację są – tylko w 2025 r. rząd może zainwestować nawet 30 mld zł z KPO i funduszy unijnych w rozwój infrastruktury cyfrowej. Natomiast inwestycje ślimaczą się ze względu na wyzwanie, jakim – nie tylko dla przedsiębiorców, ale też dla administracji publicznej – jest nadmiar unijnych regulacji, które trzeba upraszczać i redukować – przyznał Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, podczas otwarcia konferencji Gateway Poland 2025 w Warszawie, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Polish Data Center Association.

Spotkanie poświęcone centrom danych zgromadziło ponad 200 uczestników, w tym przedstawicieli firm zaangażowanych w budowę i eksploatację infrastruktury cyfrowej, a także ekspertów, analityków i urzędników. Celem było debatowanie o perspektywach cyfryzacji Polski i jej infrastruktury obliczeniowej, ale też przedyskutowanie warunków rozwoju technologii związanych ze sztuczną inteligencją oraz energetycznych aspektów rozwoju infrastruktury przetwarzania danych.

W zakresie dostępności usług świadczonych przez centra danych Polska jest uznawana za rynek drugiego wyboru (Tier 2) – wynika z danych DC Byte, brytyjskiej firmy badawczej i konsultingowej. Ambitne plany rozwoju niskoemisyjnych źródeł i sieci dystrybucji energii są kluczowe do dalszej rozbudowy sieci centrów danych.

– Skala polskiego rynku DC nie dorównuje największym europejskim hubom, takim jak Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż czy Dublin (FLAPD). Obecnie w naszym kraju pracuje ponad 83 centrów danych o łącznej mocy około 200 MW, z prognozami wzrostu do 480 MW w ciągu nadchodzących lat – charakteryzował polski rynek DC Scott Roots, Sales Director EMEA w DC Byte. Stanowi to poniżej 5 proc. europejskich mocy obliczeniowych.

Polska wyróżnia się, zdaniem Rootsa, strategicznym położeniem w Europie Środkowo-Wschodniej i wzrastającą liczbą projektów związanych z infrastrukturą cyfrową. Ogromne znaczenie dla pozycji naszego kraju na globalnej mapie centrów danych mają inwestycje w regiony chmurowe, takie jak te zrealizowane od początku bieżącej dekady przez Google i Microsoft. Warszawa pozostaje na mapie krajowych centrów danych głównym ośrodkiem, który absorbuje blisko 140 MW.

Giganci torują drogę

Globalni liderzy, którzy zainwestowali w Polsce miliardy USD, przecierają szlaki dla usług chmurowych w administracji publicznej i w tak istotnych sektorach gospodarki jak energetyka czy finanse. Zjawili się nad Wisłą, bo zachęciło ich do tego atrakcyjne położenie Polski i rola lidera regionu Środkowo-Wschodniej Europy, a także dostęp do wykwalifikowanych pracowników i perspektywy rozwoju gospodarczego.

Dużo emocji wywołał otwierający konferencję panel dyskusyjny moderowany przez Sławomira Koszołko, prezesa zarządu Stowarzyszenia PLDCA.

– Procedowana obecnie strategia cyfryzacji Polski zakłada przyjęcie polityki „po pierwsze: chmura”, co oznacza migrację danych i systemów „z piwnicy” do dużych centrów danych. Postulat przeniesienia się do chmury znajduje zrozumienie, ale wciąż zbyt często pojawiają się pytania o kwestie podstawowe typu „co to jest chmura?”. Świadczą one o niskiej świadomości decydentów, co stanowi duży problem przy przejściu od wstępnych porozumień do planów, a potem konkretnych inwestycji – zauważyła Weronika Bajbak, Government Affairs Lead Microsoft Poland.

Również inni uczestnicy debat prowadzonych podczas konferencji Gateway Poland 2025 zwracali uwagę na niedostateczną świadomość wśród wielu urzędników i przedsiębiorców na temat tego, że w XXI w. centra danych są dla państwa, a także dla gospodarki infrastrukturą o krytycznym znaczeniu.

– Na poziomie rządowym nie wypracowano dotąd perspektywicznej i strategicznej architektury telekomunikacyjnej, a co dopiero bazodanowej i aplikacyjnej, czerpiącej z centrów danych przemyślanie rozlokowanych po kraju. Na poziomie unijnym dużo się mówi o cyberbezpieczeństwie Europy, suwerenności cyfrowej czy europejskich rozwiązaniach w zakresie AI. Gdy jednak USA zapowiadają wydatkowanie 500 mld USD w rozwój AI, to w Europie nie widać woli przekuwania ambitnych zapowiedzi w konkrety inwestycyjne. Brakuje też mobilizowania niezbędnego kapitału – stwierdziła Anna Streżyńska, członek zarządu Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.

Technologicznym wyzwaniom, z którymi z trudem radzi sobie administracja rządowa, czoło stawiają najwięksi inwestorzy.

– Po uruchomieniu w Warszawie regionu Google Cloud zwiększamy użytkowanie oferowanych usług chmurowych, ale za cenę katorżniczej niemal pracy. Intensywnie pracujemy też nad kolejnymi inwestycjami, nad dalszym rozwojem technologicznym Google w Polsce i w tej części Europy – powiedziała Agnieszka Borkowska-Grzęda, Technical Lead, GeoExpansion EMEA North Google Cloud.

Niezmiernie ważny jest dla inwestorów krótki i przewidywalny czas realizacji ich zamierzeń. W Europie, także w Polsce, stają oni w tym zakresie przed wieloma wyzwaniami, takimi jak nadmiar regulacji, ciągłe zmiany przepisów, czasochłonne procesy uzyskiwania pozwoleń i przechodzenia przez inne administracyjne procedury, w tym dotyczące przyłączenia do sieci energetycznej czy uzyskania zgód środowiskowych i pozwolenia na budowę.

– Zewnętrzne wobec samej inwestycji procedury są skomplikowane i zabierają bardzo dużo czasu, co skłania niektórych inwestorów nawet do odwrotu z Polski i przeniesienia inwestycji do innego kraju – podkreślił Maciej Wiśniewski, prezes zarządu AODC.

AI na fali wznoszącej

Na początku roku rynkiem technologii wstrząsnęła zapowiedź rozporządzenia „Framework for Artificial Intelligence Diffusion” opublikowanego przez administrację Joe Bidena, ustępującego prezydenta USA. Zacieśnia ono kontrolę nad sprzedażą chipów służących do testowania modeli AI.

Rozporządzenie Bidena wprowadziło klasyfikację państw o różnych „uprawnieniach”. W wąskiej grupie „Tier 1” znalazło się 18 krajów uznanych za najbliższych sojuszników USA, wśród których zabrakło Polski. Oznacza to, że amerykańskie firmy mogą sprzedawać nad Wisłą ograniczoną liczbę zaawansowanych chipów AI.

– Sztuczna inteligencja zaczyna wyręczać ludzi, przejmuje od nich kolejne funkcje, co sprawia, że jej zastosowania i znaczenie rosną – ocenił Paweł Gołąb, współzałożyciel Bielik Consulting. – Polska nie może sobie pozwolić na zostawanie w tyle wyścigu o AI czy uzależnienie się w tym zakresie od zagranicznych dostawców. Choć nie będzie liderem tego rozwoju, ma sporo danych, by stać się liderem punktowym, np. w cyberbezpieczeństwie – podkreślił.

Polska ustawa wprowadzająca unijną dyrektywę AI Act, procedowaną od 2021 r., nie powinna zdaniem Mikołaja Sowińskiego, partnera w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, utrudniać rozwijania sztucznej inteligencji w Polsce.

– AI Act, jak również amerykańskie rozporządzenie Joe Bidena nie szkodzą perspektywom rozwoju AI w Polsce. Mogą stać się czynnikiem mobilizującym do poważniejszego zaangażowania się w tym zakresie, ale jak dotąd przejawów takiej mobilizacji nie widać, nie tylko w Polsce, ale i w całej UE – ocenił mecenas Sowiński.

Uczestnicy debat i indywidualnych wystąpień byli podczas Gateway Poland 2025 zgodni co do tego, że kwestia rozwijania AI pozostawiona jest w Polsce prywatnym inicjatywom i choć ich wyniki są obiecujące, brakuje podejścia systemowego, strategicznego.

– Sztuczna inteligencja i dedykowane jej centra danych to także szansa dla „bliźniaczej transformacji” i skutecznej dekarbonizacji polskiego sektora ciepłowniczego, dzięki odzyskowi ciepła będącego ubocznym produktem przetwarzania danych – konkluduje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia PLDCA. Perspektywy rozwoju nowoczesnego ekosystemu energetycznego oraz potencjalnej pozycji Polski jako europejskiego lidera tego obszaru omówiono w zamykającym konferencję panelu dyskusyjnym z przedstawicielami obu współpracujących sektorów.

Możesz zainteresować się również: