Koszty wdrożenia systemu zarządzania jakością należy negocjować z firmą konsultingową. Bardzo wiele zależy od jej strategii.
Zdarzają się na rynku firmy konsultingowe niejako z góry zakładające konieczność negocjacji, skłonność potencjalnego klienta do zbijania ceny. Zgodnie z tą strategią zawyża się więc cenę wyjściową o około 20 proc., aby następnie usatysfakcjonować klienta 20-proc. rabatem. Można jednak spotkać się również ze strategą ceny minimalnej. W takim podejściu do sprzedaży firma konsultingowa, po rozeznaniu i oszacowaniu kosztów własnych usługi, określa cenę minimalną, nie podlegającą już negocjacjom z klientami. Są to np. oferty typu „ISO 9001 za 9001 zł”.
Składowe ceny
Na ostateczną cenę kontraktu wdrożeniowego ISO 9001 ma wpływ wielkość firmy, jej lokalizacja (odległość klient — konsultant), struktura przedsiębiorstwa (jedna firma czy np. struktura centrala — oddziały), zakres systemu (istnieje możliwość wyłączeń pewnych punktów normy ISO 9001, a także ograniczenie systemu np. tylko do centrali firmy, danej gamy produktów lub usług), czas wdrożenia („normalne” wdrożenie powinno trwać kilka miesięcy, zdarzają się jednak uwarunkowania biznesowe zmuszające do ekspresowego wprowadzenia systemu). Koszty usług doradczych zależą także od wyboru podmiotu certyfikującego. Generalnie jednostki certyfikujące z obszaru niemieckojęzycznego wymagają większej biurokratyzacji systemu, większej liczby dokumentów, niż np. jednostki anglosaskie. Można mówić o wyraźnej różnicy interpretacyjnej normy ISO 9001 przez Niemców i Anglików. Dobrym przykładem w tym przypadku jest chociażby księga jakości, która dla Niemców powinna zawierać co najmniej 20 stron. Tymczasem księga jakości Anglików składa się zaledwie z kilku stron. Między innymi takie elementy wpływają na cenę usług wdrożeniowych.
Z dotacją lub bez
Przez ostatnie 3 lata obserwujemy wyraźną zadyszkę systemu dotacyjnego Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) na cele wdrożeniowe ISO 9001. Od złożenia wniosku dotacyjnego do wypłaty wsparcia mija już więcej niż 1,5 roku! Coraz więcej jest biurokratycznych barier w otrzymaniu takiego wsparcia przed przedsiębiorców. Pamiętam rok 2001 i 2002, gdy wniosek o pomoc publiczną na wdrożenie ISO 9001 zajmował 1 kartkę (2 strony). Teraz zawiera około 30 stron. Gdzie tu logika, gdzie sens? Ten narastający, biurokratyczny system spowodował wejście rynku wdrożeniowego w niebezpieczny i sztuczny dualizm cenowy! Usługi wdrożeniowe zawierające w sobie koordynowanie wniosku i rozliczenia dotacji są o około 30 proc. wyższe od cen rynkowych.
Na nic zdaje się system wyboru ofert i paraprzetargów organizowanych przez PARP na stronach internetowych! Po prostu uciążliwość obsługi wdrożenia połączonego z dotacją pochłania już tyle czasu, nerwów, a co ważniejsze ryzyka biznesowego, że cały rynek tzw. firm akredytowanych podrożał o 30 proc. Równocześnie funkcjonuje już dobre 2 lata równoległy rynek wdrożeń bez dotacji, gdzie ceny są dużo niższe. Dochodzi do sytuacji, w których wiele firm konsultingowych składa 2 oferty klientowi: z dotacją i bez dotacji. Nie można więc w 2005 r. określić prosto i łatwo ceny wdrożenia ISO 9001 w firmie X.