Chińczycy chcą pieniędzy KGHM

Ewa Szczecińska
15-10-2007, 00:00

Drugie Kongo? Tego obawiają się inwestorzy, jeśli spółka finansowo zaangażuje się w badanie azjatyckich złóż.

Drugie Kongo? Tego obawiają się inwestorzy, jeśli spółka finansowo zaangażuje się w badanie azjatyckich złóż.

Mongolia Wewnętrzna na północy Chin. Dziewicze tereny ze złożami miedzi, oddalone o setki kilometrów od cywilizacji. Chiński Minmetals Corporation, wieloletni partner KGHM, chce wspólnie z nim zbadać te złoża i uruchomić kopalnię.

Szansa w Azji

Podczas niedawnej wizyty w Chinach Krzysztof Skóra, prezes Polskiej Miedzi, zawarł porozumienie, które — jak informuje kombinat — „otwiera przed spółką szanse na inwestycje w Azji”. KGHM ma zbadać z Chińczykami złoża Bogda. Zainteresowany jest ich późniejszą eksploatacją.

Minmetals przedstawił zarządowi konkretne propozycje. Jak ustaliliśmy, oczekuje finansowego zaangażowania Polskiej Miedzi. Jej przedstawiciele nie chcą o tym mówić.

— Obecnie w KGHM prowadzone są analizy różnych wariantów realizacji projektu. Spółka nadal prowadzi rozmowy i rozpatruje kilka możliwości własnej aktywności na tym obszarze — informuje Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM.

Nieznane koszty

Jak ustalił „PB”, spółka miałaby współfinansować fazę badań złoża. Ze względu na jego położenie będzie to bardzo kosztowne.

— Obecnie nie można mówić o konkretnych wielkościach zaangażowania finansowego KGHM. Analizy ekonomiczno-finansowe są w toku. Przygotowanie całego przedsięwzięcia jest rozłożone w czasie. Spółka pracuje nad harmonogramami i projekcjami finansowymi — wyjaśnia rzecznik spółki.

W KGHM działa zespół roboczy przygotowujący przedsięwzięcie w Chinach.

— Skład osobowy uczestników grupy roboczej — ze strony KGHM — będzie adekwatny do zakresu zaangażowania spółki w niniejszym projekcie — kończy rzecznik spółki.

Rezerwa inwestorów

Z pewnością inwestorzy nie przyjmą optymistycznie wydawania pieniędzy w Chinach. Według Tomasza Krukowskiego, analityka włoskiego banku Unicredit, pamiętają jeszcze nieudane poszukiwania złóż w Kongu (według różnych szacunków straty wyniosły 170-200 mln zł — przyp. red.).

— Inwestorzy, wiedząc o tym, będą oczekiwać szczegółów przedsięwzięcia, jeszcze zanim spółka zaangażuje się w nie finansowo. Na pewno liczą na mądre decyzje zarządu gwarantujące powodzenie projektu w Chinach — mówi Tomasz Krukowski.

Zakup i eksploatacja zagranicznych złóż miedzi oraz innych metali nieżelaznych zostały wpisane do przyjętej strategii KGHM na lata 2007-16.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Chińczycy chcą pieniędzy KGHM