Chińskie firmy zainwestowały za granicą ok. 16 mld USD, głównie w produkcję akumulatorów, wobec 15 mld USD inwestycji w kraju, ogłosiło Rhodium Group. Analitycy podkreślili, że to „historyczny zwrot”, ponieważ przez wiele lat ok. 80 proc. nakładów inwestycyjnych kierowane było na rynek wewnętrzny.
- Fakt, że inwestycje zagraniczne przewyższają obecnie krajowe, odzwierciedla nasycenie rynku chińskiego oraz strategiczną atrakcyjność ekspansji zagranicznej w poszukiwaniu wyższych zwrotów – wskazał Armand Meyer, współautor raportu.
Chińskie spółki są zmuszone do ekspansji globalnej ze względu na nadwyżkę mocy produkcyjnych i przedłużającą się wojnę cenową na rynku krajowym. Starają się także ominąć cła w Europie i USA poprzez budowę zakładów produkcyjnych na tych rynkach.
Około trzy czwarte inwestycji zagranicznych pochodziło od producentów akumulatorów.
Raport Rhodium Group podkreśla, że projekty zagraniczne są jednak droższe dla chińskich spółek, dłużej realizowane i obarczone wyższym ryzykiem regulacyjnym i politycznym. Wynika z niego, że ukończono jedynie 25 proc. ogłoszonych projektów produkcji pojazdów elektrycznych za granicą, wobec 45 proc. w przypadku projektów krajowych.
