Malejący eksport uderzył w chińską lokomotywę. Aby znów ją rozpędzić, bank centralny zredukował koszt pieniądza.
Bank centralny Chin obniżył stopy procentowe o 27 pkt bazowych. To już piąta redukcja w ciągu trzech miesięcy. Główna stopa wynosi teraz 5,31 proc., a depozytowa 2,25 proc. — podał Ludowy Bank Chin. Kolejne cięcie to skutek recesji w USA, zachodniej Europie oraz Japonii, co spowodowało pierwszy od siedmiu lat spadek eksportu.
— Cięcie było niezbędne, bo rządowy pakiet stymulacyjny wart 584 mld USD może pobudzić gospodarkę dopiero w drugim kwartale 2009 r. — tłumaczy Liu He, jeden z przedstawicieli rządu.
Zdaniem ekonomistów, bank centralny może zdecydować się na kolejne obniżki stóp.
— Fala redukcji będzie kontynuowana, dopóki dynamika PKB nie nabierze odpowiedniego tempa — ocenia Li Wei, ekonomista Standard Chartered Bank w Szanghaju.
Zdaniem ekonomistów Royal Bank of Scotland, w pierwszej połowie 2009 r. gospodarka urośnie o zaledwie 5 proc., wobec 11,9 proc. w 2007 r.
W ubiegłym miesiącu Bank Światowy prognozował, że w całym 2009 r. PKB wzrośnie o 7,5 proc., czyli najwolniej od dziesięciu lat.