Ciech coraz bliżej ZAK
Ciech zapewnia, że jeszcze w tym tygodniu będzie gotowa do podpisania umowa prywatyzacyjna, dotycząca zakupu ZA Kędzierzyn. Podpisanie pakietu inwestycyjnego to już tylko formalność. Gorzej wygląda kwestia pakietu socjalnego. Tymczasem FAP, rywal Ciechu w walce o ZAK, zarzuca MSP łamanie procedury prywatyzacyjnej.
17 września minął Ciechowi przedłużony termin końcowych negocjacji w sprawie zakupu Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Mimo to chemicznemu holdingowi nie udało się sfinalizować rozmów dotyczących zarówno pakietu socjalnego, jak i inwestycyjnego.
Blisko, coraz bliżej
Według przedstawicieli ZAK, finał negocjacji jest już jednak bliski, a strony zbliżyły się do konsensusu.
— Wciąż trwają rozmowy na temat pakietów socjalnego i inwestycyjnego. Chodzi już tylko o dopracowanie szczegółów, których na tym etapie nie mogę ujawnić — mówi Adam Konopka, prezes ZAK.
Ciech potwierdza również, że rozmowy są bliskie finału, ale tylko w części dotyczącej pakietu inwestycyjnego.
— Konsensus jest bliski. Spodziewam się, że jeszcze we wtorek skończymy rozmowy na ten temat — podkreśla Wiesław Kiepiel, prezes Ciechu.
Wiadomo, że Ciech niezbyt przychylnie odniósł się do propozycji zarządu Kędzierzyna, dotyczących wyłożenia przez inwestora 100 mln zł na inwestycje modernizacyjne i 110 mln zł na działalność bieżącą. Strony nie chciały jeszcze ujawnić, w jakim stopniu propozycje zarządu Kędzierzyna spotkały się z aprobatą Ciechu.
— Inwestycje w ZAK postrzegamy w szerokim horyzoncie czasowym. Zależy nam na rozłożeniu wydatków w czasie — twierdzi Wiesław Kiepiel.
Czeka najtrudniejsze
Sprawa nie wygląda tak różowo w przypadku pakietu socjalnego.
— Niektóre problemy nie były jeszcze dyskutowane. Jest to mniej więcej 1/3 kwestii podlegających negocjacjom. Do omówienia zostały jeszcze sprawy związane z gwarancjami zatrudnienia i płacami — mówi Wiesław Kiepiel.
Mimo to Ciech deklaruje, że będzie gotowy do podpisania umowy prywatyzacyjnej w sprawie zakupu ZA Kędzierzyn jeszcze w tym tygodniu. Jeśli tak się stanie, wówczas Farm Agro Planta, która nie chce zrezygnować z ich zakupu (chociaż nie uczestniczy już w negocjacjach), zaskarży decyzję MSP. Przedstawiciele FAP twierdzą, iż resort złamał procedurę prywatyzacyjną, prowadząc z Ciechem negocjacje w czasie, kiedy ten nie miał już przedłużonej wyłączności. Zapowiadają, że nie wykluczają wystąpienia z roszczeniem cywilnoprawnym wobec MSP.



