Czytasz dzięki

Co wybrać: faktoring czy kredyt z gwarancją

opublikowano: 27-09-2020, 22:00

Kredyt ze wsparciem to opcja dla potrzebujących gotówki, a faktoring sprawdzi się w przypadku tych, którzy chcą utrzymać płynność bez obciążania bilansu

Do końca roku przedsiębiorcy mogą skorzystać z gwarancji spłaty kredytów i faktoringu w ramach programów pomocowych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Przypominamy, na czym polegają te rozwiązania i jakie są między nimi różnice.

Duże zapotrzebowanie na gwarancje faktoringowe może pojawić
się na początku przyszłego roku. Byłoby dobrze, jeśli program zostałby
przedłużony — mówi Paweł Kacprzak, dyrektor biura rozwoju biznesu i członek
zarządu BNP Paribas Faktoring.
Zobacz więcej

POTRZEBNY ZA KILKA MIESIĘCY:

Duże zapotrzebowanie na gwarancje faktoringowe może pojawić się na początku przyszłego roku. Byłoby dobrze, jeśli program zostałby przedłużony — mówi Paweł Kacprzak, dyrektor biura rozwoju biznesu i członek zarządu BNP Paribas Faktoring. Fot. Marek Wiśniewski

Jak to działa

W ramach Funduszu Gwarancji Płynnościowych BGK do końca tego roku udziela gwarancji spłaty kredytów dla firm, niezależnie od branż, w jakich działają. Gwarancja obejmuje niespłaconą kwotę kapitału kredytu bez odsetek i kosztów związanych z jego udzieleniem. Prowizja za jej udzielenie wynosi od 0,25 proc. do 1,15 proc. w zależności od wielkości firmy i czasu, na jaki zaciągany jest kredyt (rok lub dwa lata). Zabezpieczeniem jest weksel własny kredytobiorcy. Maksymalna kwota gwarancji to 200 mln zł, a kredytu — 250 mln zł. BGK zabezpiecza do 80 proc. kwoty na okres do 27 miesięcy.

Warunki gwarancji spłaty limitów faktoringowych wyglądają podobnie jak w przypadku kredytów. Też są udzielane z Funduszu Gwarancji Płynnościowych. Mogą z nich skorzystać wszyscy przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości firmy i branży, w jakiej działają. Gwarancją można objąć 80 proc. limitu faktoringowego. Maksymalna kwota pojedynczego limitu to 250 mln zł. Prowizja za udzielenie gwarancji wynosi od 0,25 proc. do 1,15 proc. Zależy ona od terminu ważności gwarancji, który może wynosić do 24 miesięcy, oraz od wielkości firmy. Małe firmy zapłacą niższą stawkę, a duże wyższą.

W reakcji na pandemię BGK zmodyfikował również dobrze znany małym i średnim firmom program kredytów z gwarancją de minimis. Nowe zasady tej gwarancji to: wzrost maksymalnego zabezpieczenia z 60 do 80 proc. kwoty kredytu, brak prowizji pobieranej przez BGK za udzielenie gwarancji za pierwszy rok (wcześniej wynosiła ona 0,5 proc. kwoty gwarancji w skali roku) oraz dłuższy okres kredytu obrotowego objętego gwarancją (do 39 miesięcy). Nowe warunki obowiązują do końca tego roku.

Zasadnicze różnice

O ile zmieniony program gwarancji de minimis i zabezpieczeń kredytów udzielanych z Funduszu Gwarancji Płynnościowych został uruchomiony w pierwszej połowie tego roku, o tyle program faktoringowy ruszył dopiero we wrześniu. BGK informuje, że pierwsza gwarancja faktoringowa może zostać udzielona pod koniec września. Program dopiero się więc rozkręca, kolejni faktorzy do niego dołączają. Na razie jest ich ośmiu. Program gwarancji de minimis jest firmom bardzo dobrze znany.

— Od początku funkcjonowania skorzystało z niego ponad 170 tys. przedsiębiorców, zabezpieczając prawie 140 mld zł kredytów. Wartość samych gwarancji to ponad 80 mld zł — mówi Piotr Natkański, dyrektor ds. sprzedaży w Departamencie Gwarancji i Poręczeń BGK.

Na nowych zasadach skorzystało z niego prawie 33 tys. przedsiębiorców. Na gwarancję spłaty kredytów z Funduszu Gwarancji Płynnościowych do tej pory skusiło się 621 firm. Przy tym gwarancje de minimis do końca roku zostały zwolnione z opłat. Natomiast te z Funduszu Płynnościowego — zarówno kredytowe, jak i faktoringowe — są odpłatne.

Nie tylko pieniądze

Generalnie program gwarancji de minimis oraz spłaty kredytu z Funduszu Gwarancji Płynnościowych są przeznaczone na wsparcie podmiotów, które potrzebują pieniędzy i chcą zaciągnąć kredyt.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Natomiast program BGK gwarancji faktoringowych jest skierowany do firm, które są zainteresowane produktami finansowania wierzytelności. Dzięki nim dostają nie tylko finansowanie swoich należności czy zobowiązań, ale również na przykład usługę monitoringu wierzytelności — mówi Jakub Fulara, dyrektor Biura Funduszy Unii Europejskiej i Programów Publicznych w Banku Pekao.

Zdaniem Małgorzaty Pietraszko, eksperta w Departamencie Faktoringu i Finasowania Handlu w Banku Millennium, faktoring z gwarancją BGK może być pomocny dla firm, których specyfika wymaga specjalnego podejścia do regulowania terminów rozliczeń z dostawcami lub odbiorcami oraz tych, które oczekują czegoś więcej niż tylko dostępu do gotówki.

— Faktoring, w odróżnieniu od kredytu, poza finansowaniem dostarcza pakiet dodatkowych usług z zakresu zarządzania należnościami handlowymi i płatnościami z ich tytułu. Dodatkowo, w przypadku objęcia faktoringu gwarancją płynnościową BGK, firma może liczyć na np. na wyższą kwotę finansowania czy niższe wymogi dotyczące zabezpieczenia — zwraca uwagę Małgorzata Pietraszko.

Sam faktoring to dobra zamienna opcja dla kredytu w przypadku wielu firm, które są zobowiązane do utrzymywania odpowiednich wskaźników zadłużenia ze względu na np. kredyt inwestycyjny lub emitowane obligacje. Faktoring jest zobowiązaniem pozabilansowym, więc nie obniża zdolności kredytowej firmy. Ponadto finansowanie faktur za jego pomocą może zdecydowanie poprawić płynność przedsiębiorcy.

Pomoc na przyszły rok

Zdaniem Pawła Kacprzaka, dyrektora biura rozwoju biznesu i członka zarządu BNP Paribas Faktoring, problematyczne może okazać się to, że z programów pomocowych można skorzystać tylko do końca roku.

— Obecnie sytuacja płynnościowa firm zasadniczo jest dobra, chociaż oczywiście są też takie, które walczą o przetrwanie — mówi Paweł Kacprzak.

To zasługa m.in. dofinansowania z PFR i tego, że efektu pandemii nie widać jeszcze w danych finansowych firm.

— Dlatego popyt na gwarancje BGK jest niski. Firmy mają dostęp do różnych źródeł finansowania, więc nie potrzebują dodatkowego zabezpieczania limitów gwarancją. W przypadku faktoringu gwarancja jest odpłatna, więc motywacja, żeby z niej skorzystać, jest jeszcze mniejsza niż w przypadku kredytu — mówi Paweł Kacprzak.

Jednak w najbliższych miesiącach zapotrzebowanie na taką pomoc może gwałtownie rosnąć. Odbicie gospodarki zwolniło, skutki pandemii będą widoczne w danych finansowych klientów, a co za tym idzie — w ich ratingach finansowych. To może spowodować trudniejszy dostęp do finansowania bankowego. Wtedy gwarancja może się bardzo przydać.

— Problemem może być relatywnie krótki termin dostępu do gwarancji faktoringowej. Obejmuje ona tylko limity przyznane do końca bieżącego roku, podczas gdy większa potrzeba skorzystania z niej prawdopodobnie pojawi się w pierwszej połowie przyszłego roku. Termin obowiązywania gwarancji jest uzależniony od decyzji Komisji Europejskiej, więc można tylko mieć nadzieje, że zostanie przedłużony — mówi Paweł Kacprzak.

Sprawdź program konferencji "CFO Excellence 2020", 13 października 2020, online >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane