Cyfrowy Polsat gra częstotliwościami

opublikowano: 28-12-2015, 22:00

Polkomtel z grupy Zygmunta Solorza-Żaka nie będzie rozwijał sieci LTE na drogich częstotliwościach 800 MHz.

Zamieszanie i gry wokół aukcji częstotliwości LTE, z której do budżetu państwa ma wpłynąć ponad 9 mld zł, nie ustają. Magdalena Gaj, prezes odpowiedzialnego za procedurę Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zapowiadała, że „w wariancie optymistycznym” urząd na przełomie roku wyda decyzje rezerwacyjne, po czym zwycięskie w aukcji firmy telekomunikacyjne będą miały dwa tygodnie na przelanie pieniędzy. Zagadką pozostaje to, co zrobi firma NetNet, która za ponad 2 mld zł wylicytowała jeden blok w paśmie 800 MHz. Jej właścicielem jest Szymon Ruta, syn Heronima, znaczącego akcjonariusza Cyfrowego Polsatu. NetNet oprotestował procedurę aukcyjną i nie wiadomo, czy odbierze decyzję rezerwacyjną. Jeśli tego nie zrobi, za częstotliwości prawdopodobnie zapłaci drugi w licytacji tego bloku T-Mobile. Tymczasem w poniedziałek zarząd Polkomtela, wchodzącego w skład grupy Cyfrowego Polsatu operatora sieci Plus, w nietypowym komunikacie giełdowym poinformował, że „na podstawie przeprowadzonych analiz uznał, że potencjalna współpraca z podmiotami, które wylicytowały częstotliwości 800 MHz na bardzo wysokich poziomach cenowych, byłaby nieopłacalnai nieracjonalna dla grupy i jej klientów”.

Zygmunt Solorz-Żak
Zobacz więcej

Zygmunt Solorz-Żak Marek Wiśniewski

„Polkomtel stał na stanowisku, że najlepsza dla Polski i Polaków byłaby jedna, wspólna sieć zapewniająca najlepszą jakość i najwyższą prędkość transmisji danych. Rozstrzygnięcie aukcji na 800 MHz w obecnej sytuacji nie prowadzi do możliwości stworzenia jednej lub dwóch sieci. Znacznie bardziej opłacalne dla Polkomtela jest zainwestowanie w rozwój sieci na innych obecnie posiadanych i wykorzystywanych częstotliwościach. W szczególności sieć 800 MHz może zostać docelowo zastąpiona przez nowe, planowane na najbliższe 2-3 lata, inwestycje w rozbudowę sieci 1800 MHz” — głosi oświadczenie operatora sieci Plus.

Sytuację dodatkowo gmatwa to, że grupa Zygmunta Solorza- -Żaka już dysponuje — jako jedyna na rynku — pasmem 800 MHz. Na mocy ugody z ministerstwem cyfryzacji jeden blok w nim otrzymała do 2018 r. spółka Sferia. W ubiegłym tygodniu kontrolę nad nią przejął Midas, również kontrolowany przez najbogatszego Polaka. Pozostałych pięć bloków w paśmie 800 MHz, zwolnionym przez telewizję analogową i nadającym się do dostarczania LTE na dużych obszarach kraju, wylicytowały za około 2 mld zł NetNet i T-Mobile, a za około 1,5 mld zł Orange (dwa bloki) i P4, operator sieci Play. © Ⓟ

OKIEM ANALITYKA
Logiczna całość

KONRAD KSIĘŻOPOLSKI, szef działu analiz Haitong Banku

Część inwestorów brała pod uwagę scenariusz, w którym Cyfrowy Polsat w jakiś sposób pośrednio sfinansowałby zakup bloku częstotliwości przez spółkę NetNet, która oficjalnie nie jest powiązana z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, ale wydaje się naturalnym partnerem dla jego grupy. Ostatni komunikat, wraz z wcześniejszą informacją o przejęciu Sferii przez Midasa, który w przyszłym roku prawdopodobnie zostanie wchłonięty przez Cyfrowy Polsat, układa się w logiczną całość. Spółki kontrolowane przez Zygmunta Solorza-Żaka mają wystarczająco dużo częstotliwości do rozwoju sieci LTE, a ponadto mogą zwiększyć jej pojemność dzięki nowym technologiom, nie zamierzają więc kupować od nikogo pakietów danych z drogiego pasma 800 MHz. Nie zostało to powiedziane wprost, ale jeśli taki scenariusz zostanie zrealizowany, to można przypuszczać, że spółka NetNet nie zdecyduje się na zapłacenie ponad 2 mld zł za wylicytowany blok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu