Czas zmian…

  • Materiał partnera
opublikowano: 21-10-2019, 11:28

Kazar Group odświeża wizerunek flagowej marki, dywersyfikuje portfolio i stawia na e-commerce.

Przez ponad 20 lat obecności na polskim rynku Kazar zdobył zaufanie szerokiej rzeszy niezwykle lojalnych klientów.

Nowy wizerunek…

— Myśląc o dalszym dynamicznym rozwoju a także chcąc pozostać marką pożądaną oraz atrakcyjną dla obecnych, ale i nowych odbiorców — zdecydowaliśmy o uaktualnieniu wizerunku, w zgodzie ze światowymi trendami w brandingu — mówi Artur Kazienko, CEO i prezes zarządu Kazar Group.

Kiedyś Kazar to była głównie moda, szpilki oraz obuwie formalne. Dziś to oprócz opcji trendowych także oferta lifestylowa z popularnymi modelami casualowymi czy sneakersami - mówi Artur Kazienko, CEO i prezes zarządu Kazar Group.

— Odświeżyliśmy logotyp, wprowadziliśmy też nowy monogram, który jest połączeniem dwóch splatających się liter „K” i symbolizuje bliskość oraz przywiązanie. Naszym celem jest być blisko klientów, budujemy z nimi bezpośrednią relację opartą na emocjach, zaufaniu i zaangażowaniu. Wsłuchujemy się także nieustannie w ich oczekiwania i poszerzamy asortyment. Kiedyś Kazar to była głównie moda, szpilki oraz obuwie formalne. Dziś to oprócz opcji trendowych także oferta lifestylowa z popularnymi modelami casualowymi czy sneakersami. W tym sezonie po raz pierwszy wprowadziliśmy również kolekcję pre-fall, jako propozycję przejściową między ciepłym latem i chłodną jesienią, i to właśnie ona jako pierwsza opatrzona jest nową identyikacją — tłumaczy Artur Kazienko.

…i nowy odbiorca

To niejedyne zmiany, nad którymi pracowała przemyska grupa. Kilka miesięcy temu zadebiutowała z nową marką — Kazar Studio.

— Kazar Studio to marka lifestylowa skierowana — zarówno pod kątem oferty, jak i przekazu — do szerokiej grupy odbiorców, w tym zwłaszcza pokolenia milenialsów, dla których ważne są styl życia zgodny z osobowością, dynamika, a także różnorodność. To marka bardziej przystępna dla klientów również pod względem ceny — średnio o połowę niższej od ceny produktów głównej marki grupy. W wypadku Kazar Studio to nie sama marka czy jej logo są najważniejsze, ale przesłanie, które niesie — uważa Artur Kazienko.

Po markę Kazar sięgają osoby bardziej dojrzałe, którym zależy na najwyższej jakości i pozostawaniu jednocześnie w zgodzie z trendami. Tymczasem Kazar Studio, jako marka demokratyczna i odważna, stawia na autentyczność, spontaniczność, życie w zgodzie ze sobą. W jej DNA wpisane są takie wartości jak poczucie humoru, dystans do siebie i otaczającego świata, odwaga, liberalizm, tolerancja — czyli wszystko, co najważniejsze dla pokolenia Y oraz Z.

Artur Kazienko podkreśla, że Kazar Studio to marka nowoczesna, kreatywna, dynamiczna, która, zgodnie ze swoimi założeniami, nie narzuca światopoglądu, nie deiniuje trendów, nie trzyma się schematów i pozostaje otwarta na swoich klientów, bez względu na ich wiek, płeć, preferencje czy osobowość.

Kazar odświeżył logotyp, wprowadził też nowy monogram, który jest połączeniem dwóch splatających się liter „K” i symbolizuje bliskość oraz przywiązanie do klientów.

W niezwykle różnorodnej ofercie Kazar Studio można zatem znaleźć sneakersy z opalizujących materiałów, transparentne płaszcze przeciwdeszczowe, plecaki z wyświetlaczem led, ale też klasyczne szpilki czy botki.

Dziś w kraju działa osiem salonów Kazar Studio, a w planach są otwarcia kolejnych. Prezes zastrzega, że na tym etapie trudno powiedzieć, ile będzie ich docelowo, zwłaszcza że młodsza grupa docelowa coraz częściej decyduje się na zakupy w sklepie internetowym lub w kanałach mobilnych. Pierwszy flagowy salon marki w Warszawie otwarty zostanie w listopadzie w Galerii Mokotów.

Obecność w sieci

— Zakładamy, biorąc pod uwagę wiek i zwyczaje grupy docelowej, jak również trendy rynkowe, iż sprzedaż w dużej mierze będzie realizowana online. W ciągu najbliższych lat, rok do roku, chcemy zwiększać obroty w tym kanale o 2030 proc. — zapowiada Artur Kazienko.

Z pomocą przyjdą zagraniczne platformy sprzedażowe.

— Rozmawiamy z dwiema dużymi platformami internetowymi, które sprzedają na terenie całej Europy. Na jednej z nich nasze produkty — Kazar i Kazar Studio — pojawią się jeszcze w tym roku, na drugiej najpóźniej w 2020. Są to platformy generujące ogromne zasięgi, dlatego to duża szansa dla obu brandów — uważa Artur Kazienko.

Choć rozmowy z tak dużymi graczami nie należą do najłatwiejszych, zdaniem prezesa to e-commerce będzie głównym motorem rozwoju grupy.

— Pamiętam wzrosty sprzedaży Kazar z lat 200715, sięgające 2025 proc. Takie zwyżki, szczególnie przy naszej skali, są obecnie trudne do osiągnięcia. Rynek obuwia odczuwa efekty wzmożonej konkurencji, a w sytuacji trwającej wojny cenowej niektóre marki borykają się z dużymi problemami finansowymi. My od wielu lat konsekwentnie trzymamy się swojej strategii i na rynku obuwia premium nie mamy konkurencji, a w przetasowaniach na rynku widzimy raczej szansę niż zagrożenie. Zauważamy, że już przyprowadziły one do naszych salonów nowych klientów. Dlatego wprowadzamy do oferty też nieco tańsze produkty, by nowa grupa miała u nas jeszcze szerszy wybór — mówi Artur Kazienko.

Dodaje także, że współcześnie nie ma innej, lepszej i tak obiecującej możliwości wzrostu przychodów, jak właśnie e-commerce. W Polsce możliwości dla handlu detalicznego są ograniczone, za granicą z kolei ekspansja offline też nie jest łatwa. Kilka lat temu Kazar próbował sił na Bliskim Wschodzie — w Dubaju i Arabii Saudyjskiej.

— Tamtejsze sklepy zostały zamknięte przez naszego lokalnego partnera, który łącznie posiadał około 30 międzynarodowych marek. Przyszedł kryzys, zmniejszyła się liczba turystów, a tym samym wpływy ze sprzedaży. Nie był dłużej w stanie budować skali na tym rynku i realizować naszej strategii, dlatego zakończyliśmy współpracę. Oczywiście nie wykluczamy, że kiedyś tam wrócimy. Teraz stawiamy na ekspansję w regionie Europy Środkowej. Obecni jesteśmy w Czechach i na Węgrzech, gdzie mamy odpowiednio dwa oraz pięć salonów. Na razie nie planujemy otwierania kolejnych — mówi Artur Kazienko.

Na koniec roku Kazar Group planuje EBITDA na poziomie 10 proc. przy przychodach w granicach 185 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu