Czesi pomogą Orlenowi

MZ, REUTERS
opublikowano: 2008-06-12 00:00

PKN Orlen chce dywidendy z Unipetrolu. Maksymalnie może dostać ponad 250 mln zł.

PKN Orlen chce dywidendy z Unipetrolu. Maksymalnie może dostać ponad 250 mln zł.

Czeski Unipetrol, kontrolowany przez PKN Orlen, włączył do porządku obrad walnego punkt o wypłacie dywidendy.

— Unipetrol ma wspaniałą sytuację finansową i mnóstwo gotówki, zatem zdecydowaliśmy się poprosić o dywidendę — mówi Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu.

I przekonuje, że propozycja ta nie wiąże się z wypłatą własnej dywidendy przez PKN. Jednak analitycy dopatrują się związków. W ubiegłym tygodniu akcjonariusze Orlenu na wniosek skarbu zdecydowali o wypłacie 692,89 mln zł. Zarząd prosił, by cały zeszłoroczny zysk zostawić spółce.

— Prawdopodobnie Orlen ma napiętą sytuację finansową. Dlatego może głosować za wypłatą dywidendy z Unipetrolu, która pomogłaby w wypłacie własnej dywidendy —ocenia Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.

— Orlen nie ma wolnych środków na dywidendę. Będzie więc chciał wypłacać dywidendy ze spółek zależnych. To rozsądny ruch — uważa Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

Unipetrol nie płacił dywidendy od 1997 r. Analitycy z Atlantik FT szacują, że spółka ma 21,6 mld CZK gotówki (2,8 mld zł), ale nie przypuszczają, aby w całości przeznaczyła ją na dywidendę.

— Maksymalna kwota może wynieść 17,1 CZK (2,22 zł) na akcję — twierdzą analitycy.

Orlen ma 114 mln akcji Unipetrolu (62,99 proc.) i przy dywidendzie 2,22 zł na akcję mógłby liczyć na 250 mln zł. Gdyby przyjąć wskaźnik dywidendy podobny jak w PKN (4,4 proc.), wypłata Unipetrolu powinna wynieść 11,90 CZK (1,55 zł) na akcję. Orlen otrzymałby 177 mln zł.