QUADY

Ostatni, 14. etap wygrał zawodnik RPA Sarel van Biljon. Drugi był Sebastian Husseini z Emiratów Arabskich, trzeci Patronelli, czwarty Łukasz Łaskawiec, a siódmy Sonik.
Krakowianin w 2009 roku zadebiutował jako pierwszy Polak w kategorii quadów w Rajdzie Dakar, plasując się również trzeciej pozycji.
Pochodzący z Dąbrowy Górniczej Łaskawiec, który poniósł ogromne straty po czwartkowej awarii pojazdu, zajął 13. miejsce. Jako drugi Polak w historii był na podium Rajdu Dakar; dokonał tego w swoim debiucie w tej imprezie w 2011 roku.
47-letni Sonik, prezes spółki Gemini Holdings, jest jedynym Polakiem, któremu dwukrotnie udało się stanąć na podium najtrudniejszego na świecie rajdu terenowego. Jest sześciokrotnym mistrzem kraju w rajdach enduro w klasie 2K (quady z napędem na tylną oś) i moto-crossie. W 2010 roku zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata FIM cross-country oraz drugie w minionym roku w Pucharze Świata (2012).
SAMOCHODY
Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem zajęli 15. miejsce w końcowej klasyfikacji samochodów 35. Rajdu Dakar. "Jestem ogromnie szczęśliwy, że osiągnęliśmy cel, jaki sobie wyznaczyliśmy" - powiedział Orzeł z Wisły. Zwyciężył Francuz Stephane Peterhansel.
Ostatni, czternasty etap z La Sereny do stolicy Chile - Santiago, długości 625 km, wygrał Hiszpan Joan "Nani" Roma (Mini), a dziesiąty był Peterhansel. Małysz (Toyota Hilux) w gronie 93 załóg, które wystartowały w sobotę, uzyskał 16. czas. 26 marca 2011 roku oddał ostatni w karierze skok na Wielkiej Krokwi w Zakopanem i niebawem postanowił spróbować swych sił w jakże odmiennej dyscyplinie.
"W ubiegłym roku Dakar był życiową przygodą i z takim nastawieniem wziąłem udział w wyścigu, plasując się na 37. pozycji. Lecąc po raz drugi do Ameryki Południowej wierzyłem, że zajmiemy jeszcze lepsze miejsce, bo ciężko pracowałem i dużo się nauczyłem, co zawdzięczam Rafałowi. Do tego doszło lepsze auto. Wymarzonym celem było dojechanie do mety w gronie dwudziestu najlepszych załóg. Jestem ogromnie szczęśliwy, że osiągnęliśmy ten cel" - powiedział PAP 35-letni Małysz, który cztery razy stawał na olimpijskim podium, cztery razy wywalczył tytuł mistrza globu i również czterokrotnie zdobył Puchar Świata.
41-letni Marton, mieszkaniec wsi Łoś koło Piaseczna, podkreślił, że od startu w stolicy Peru - Limie (5 stycznia) wierzył, że czołowa dwudziestka jest realnym celem do osiągnięcia.
"Nie była to ślepa wiara. Ubiegłoroczne treningi i rajdy pokazywały, że Adam jeździł coraz lepiej, pewniej i szybciej. W końcu zdobyliśmy tytuł mistrzów Polski. Najbardziej obawiałem się jakiejś awarii samochodu, która wyrzuciłaby nas z czołowej dwudziestki. Na szczęście nic poważniejszego się nam nie przytrafiło" - zaznaczył.
MOTOCYKLE
Z kolei w rywalizacji motocykli wygrał mieszkający w Andorze Cyril Despres. Francuz po raz piąty - poprzednio w latach 2005, 2007, 2010, 2012 - został zwycięzcą rajdu. Na jedenastej pozycji dwutygodniowy wyścig zakończył w stolicy Chile Santiago Jakub Przygoński.
Ostatni, czternasty etap długości 626 km (odcinek specjalny 111 km), wygrał ku wielkiej radości mieszkańców tego kraju ich rodak Francisco Lopez. Despres uzyskał 17. czas, gorszy od Chilijczyka o cztery minuty 27 sekund, a Przygoński miał 16. wynik.
