Do miedzi dodać innowacje

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2008-05-13 00:00

Za tonę miedzi płacono w tym roku już 8775 USD. Czy trwającą koniunkturę wykorzysta największy producent w Europie, czyli KGHM?

Kopalnie, huty i nie tylko...

Za tonę miedzi płacono w tym roku już 8775 USD. Czy trwającą koniunkturę wykorzysta największy producent w Europie, czyli KGHM?

Od lutego 2007 r. miedź szybko zyskiwała na wartości. Głównym powodem wzrostu cen był rosnący chiński import metalu. W następnych miesiącach napłynęły również informacje o stabilizującej się sytuacji w USA oraz o protestach górników w Meksyku i Peru.

Przełom zeszłego i obecnego roku przyniósł obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego i w rezultacie spadek popytu na metal i jego ceny. Jednak w ostatnich dwóch miesiącach znów ruszyły w górę. Szczególnie jest to widoczne w tracącej ostatnio na wartości amerykańskiej walucie — a właśnie w dolarach podaje się ceny na najważniejszej dla miedzi Londyńskiej Giełdzie Metali. Wyrażona w dolarach cena miedzi na koniec 2007 r. była o prawie 46 proc. wyższa niż dwa lata wcześniej. W euro wzrost wyniósł 17 proc, a w złotych — 9 proc.

Ile kto ma miedzi?

Analitycy International Copper Study Group (ICSG) podają, że w 2007 r. światowa produkcja górnicza miedzi wyniosła 15,465 mln ton, o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Trzech największych producentów kontroluje ponad 27 proc. wydobycia — państwowy koncern Codelco z Chile (ponad 12 proc. udział w rynku), australijska grupa BHP Billiton (8,65 proc.) i amerykańska korporacja Phelps Dodge (6,53 proc.). Na dziesięciu największych przypadło prawie 55 proc. światowej produkcji czerwonego metalu. KGHM Polska Miedź z 3,1-procentowym udziałem, była ósmym producentem miedzi górniczej na świecie.

Produkcja miedzi rafinowanej wyniosła w 2007 r. 18,157 mln ton, o 4,6 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost zanotowano we wszystkich regionach świata prócz Europy. ICSG podaje, iż 2007 r. zamknął się deficytem rynku miedzi rafinowanej na poziomie 42 tys. ton.

W 2007 roku KGHM wyprodukował 533 tys. ton miedzi elektrolitycznej (około 2,9 proc. światowej produkcji).

Zarobi na renie i telefonii

Główne produkty KGHM to miedź rafinowana (katodowa), walcówka miedziana do produkcji kabli i drutów, tzw. wlewki okrągłe oraz rafinowane srebro. Według specjalistów z Instytutu Metali Nieżelaznych w Gliwicach, prawie połowa produkcji spółki jest eksportowana w postaci nisko przetworzonej (katody i walcówka). Zmiana tej sytuacji wymaga wprowadzenia nowych technologii i asortymentów.

Dobrym przykładem innowacyjnych technologii jest produkcja renu w spółce córce KGHM Ecoren. Ten rzadki i drogi metal odzyskiwany jest z odpadów powstających przy produkcji miedzi. Technologię opracowali pracownicy Ecorenu, naukowcy Instytutu Metali Nieżelaznych w Gliwicach i AMK Kraków. Firma jest jedynym wytwórcą renu w Europie. Jej zarząd zakłada, że w niedalekiej przyszłości ponad 10 proc. światowej produkcji renu będzie pochodziło z KGHM Ecoren.

Wydane na produkcję renu 13 mln zł zwróci się w ciągu 3-4 lat. Za kilogram renu płacą niemal 8 tys. USD, mniej więcej tyle co za tonę miedzi. Ren wykorzystywany jest m.in. do stopów, z których produkowane są turbiny samolotów i satelitów. Podpisany w ostatnich dniach ubiegłego roku kontrakt z Rolls-Roycem obejmuje pięcioletnie dostawy renu za około 100 mln dolarów. Warto wspomnieć, że KGHM zamierza też zwiększyć zaangażowanie w Polkomtelu z 19,6 proc. do ponad 24 proc.

Zmniejszyć koszty

Obecne zużycie miedzi w Polsce wynosi 4-5 kg na mieszkańca i w porównaniu z 15-17 kg w Unii Europejskiej jest naprawdę niewielkie. Rozwinięcie gałęzi przemysłu, które są „miedziochłonne” — takich jak przemysł elektrotechniczny czy AGD — sprawi, że KGHM może liczyć na wysokie zyski.

Według założeń poprzedniego zarządu, w tym roku produkcja miedzi elektrolitycznej wyniesie 512 tys. ton, w tym 94 tys. ton z zakupionych materiałów miedzionośnych. Zmniejszenie produkcji wynika przede wszystkim ze skrócenia czasu pracy w górnictwie oraz spadku zawartości miedzi w rudzie. Wynika on z przechodzenia oddziałów wydobywczych w rejony o niższej zawartości miedzi. KGHM przewiduje także, że w 2008 roku wyprodukuje 1110 ton srebra metalicznego. Niedawno mianowany prezes koncernu Mirosław Krutin zapowiada, że przyjrzy się kosztom i zadba o ich redukcję oraz o utrzymanie poziomu produkcji. KGHM należy do najdrożych producentów miedzi na świecie.

12455 zł Taki w tym roku ma być koszt produkcji tony miedzi w KGHM.

11160 zł Tyle kosztowało wyprodukowanie tony miedzi w KGHM w ubiegłym roku.

Z kopalni do huty

W skład KGHM Polska Miedź wchodzą m.in. trzy zakłady górnicze — Lubin, Rudna, Polkowice-Sieroszowice, Zakład Wzbogacania Rud oraz trzy huty miedzi — Głogów, Legnica i Cedynia.

Wydobyta w kopalniach ruda trafia do Zakładu Wzbogacania Rud. Tam jest przesiewana, kruszona, klasyfikowana, następnie poddawana flotacji, zagęszczaniu oraz filtracji i suszeniu. W efekcie uzyskuje się koncentrat zawierający ok. 26 proc. miedzi. Ten koncentrat przetapia się w hutach Legnica i Głogów. W kolejnych procesach — konwertorowania, rafinacji ogniowej w piecach anodowych i elektrorafinacji — otrzymuje się produkt finalny, czyli miedź katodową o zawartości 99,99 proc. tego metalu.

Wyżykowski znalazł skarb

W roku 1951 rozpoczęto budowę Huty Miedzi w Legnicy, która miała wytapiać miedź z rudy wydobywanej w kopalniach Lena i Konrad na terenie tzw. starego (jak je później określano) dolnośląskiego zagłębia miedziowego. W latach 50. uważany niemal za szaleńca inż. Jan Wyżykowski odkrył pokłady rudy w okolicach Lubina i Pol-kowic. W grudniu 1959 r. powołano przedsiębiorstwo państwowe, które miało zająć się wydobyciem i przetwórstwem miedzi wydobytej z tych złóż.

Obecnie KGHM posiada koncesję na eksploatację rud miedzi na siedmiu obszarach górniczych. Szacuje się, że zasoby wystarczą na eksploatację co najmniej przez 30 lat, ale jak twierdzą eksperci, w okolicy Lubina są inne złoża, do których Polska Miedź ma prawo pierwokupu.

Od 1991 r. KGHM jest spółką akcyjną, a od lipca 1997 r. walory kombinatu są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oraz na giełdzie w Londynie w postaci tzw. GDR-ów, czyli Globalnych Kwitów Depozytowych (jednemu takiemu kwitowi odpowiadają dwie akcje spółki).

W 2007 r. KGHM miał po audycie 3,80 mld zł jednostkowego zysku netto, wobec 3,60 mld zł zysku rok wcześniej. Przychody wyniosły 12,18 mld zł, rok wcześniej — 11,67 mld zł. W budżecie na ten rok przyjęto, że spółka osiągnie 11,19 mld zł przychodów oraz 2,9 mld zł zysku netto. Ale dokument przygotował poprzedni zarząd, a nowy prezes (od 23 kwietnia) zapowiada, że zostanie zweryfikowany. Tym bardziej że przyjęto w nim średnioroczną cenę miedzi — 7100 dolarów za tonę, średnioroczną cenę srebra — 15 USD za uncję oraz średnioroczny kurs dolara na poziomie 2,50 zł. Tymczasem ostatnio miedź jest notowana po 8450 USD za tonę, srebro po 16,7 USD za uncję, a kurs dolara wynosi 2,2 zł/USD.