Do pracy nożem od zaraz

Dorota Czerwińska
opublikowano: 12-06-2009, 00:00

Jak zwrócić uwagę kandydatów do pracy na ogłoszenie rekrutacyjne? Najlepiej się wyróżnić.

Oferta pracy jest jak towar, który trzeba dobrze sprzedać

Jak zwrócić uwagę kandydatów do pracy na ogłoszenie rekrutacyjne? Najlepiej się wyróżnić.

Dla czeskiej służby zdrowia receptą na rozwiązanie problemu braku pielęgniarek jest oferta, która w zamian za podpisanie kontraktu na trzy lata obiecuje sfinansowanie operacji plastycznej piersi — doniósł portal rynekzdrowia.pl. Ale często już sama nazwa zawodu albo jej połączenie z technologią wywołuje zainteresowanie. Niedawno na internetowej giełdzie infopraca.pl byli np. poszukiwani: wróżki do pracy zdalnej, specjalista do wytyczania tras przewodów i osoby do układania kostek domina. Z kolei ciekawą nazwę stanowiska przedstawiła pewna firma z branży IT — szukała specjalisty ds. przeciwdziałania nadużyciom. Do głównych zadań tej osoby należało: przeciwdziałanie nadużyciom poprzez analizę potencjalnych zagrożeń, wykrywanie nadużyć.

— W ogłoszeniach w naszym portalu można znaleźć "mistrza spawalni" albo "wytaczacza", do którego obowiązków należy obsługa suwnic. Jest też oferta dla "testera gier", który m.in. ma być "rygorystyczny oraz cierpliwy". Choć może się wydawać, że to praca marzeń dla fanów gier, to w rzeczywistości jest to żmudne zajęcie — opowiada Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

Tester wódki

Inwencja pracodawców zaskakuje, zwłaszcza gdy chcą bardzo precyzyjnie określić, jakimi umiejętnościami musi się wykazać poszukiwany pracownik.

— Zamiast określić w ofercie, że potrzebują rzeźnika, piszą, np., że chodzi o pracownika do pracy z nożem, który potrafi ciąć schab, polędwicę, befsztyk. Takie określenie może sugerować, że z powodu braku rzeźników do pracy zostanie przyjęty każdy, kto potrafi posługiwać się nożem. Ale bywa też, że specyficznie sformułowana oferta ma pełnić także funkcję reklamową, zwrócić uwagę osób szukających posady — mówi Aneta Matysek, dyrektor ds. sprzedaży w infoPraca.pl.

Rzeczywiście — ogłoszenia rekrutacyjne są również formą reklamy. Coraz więcej firm to docenia i wykorzystuje. W ten sposób promują swoją markę. Jakiś czas temu producent wódki Bols szukał np. chętnych do pracy w roli "młodszego farciarza". Jego główne zadania? Opieka nad hostessami, zapewnienie im wyżywienia i zakwaterowania. Furorę zrobiła także inna propozycja tego pracodawcy: "Zostań testerem wódki". Wymagania: patent sternika jachtowego. Pomysły intrygujące, a ogłoszenia rozniosły się jak opary wódki po całym internecie.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— W czasach ogromnej konkurencji w każdym sektorze gospodarki firmy szukają spektakularnych pomysłów, by się wyróżnić. Niektóre, jak wspomniany producent alkoholu, nie mają po prostu innego wyjścia, a najlepszą dla nich drogą jest poszukiwanie niestandardowych rozwiązań — uważa Przemysław Gacek.

Doskonałym przykładem, jak z ogłoszenia zrobić świetną reklamę, było olbrzymie zainteresowanie mediów "najlepszą pracą świata". Proponowały ją władze prowincji Queensland w Australii. Szukały zarządcy 900 wysp wchodzących w skład Wielkiej Rafy Koralowej. Przez pół roku ma zarobić równowartość 300 tys. zł. A robota polega głównie na leżeniu pod palmą.

— Media na całym świecie poświeciły rywalizacji o to jedno miejsce pracy olbrzymią uwagę. Ofertę opublikowano w internecie i okazało się po raz kolejny, że właśnie sieć jest dziś najbardziej skutecznym medium informacyjnym i reklamowym. Najważniejszą rolę odegrały serwisy społecznościowe, w których informacja o pracy w Australii rozeszła się błyskawicznie — mówi Beata Szilf-Nitka, dyrektor generalny infoPraca. pl

Pomysły bezrobotnych

Kryzys i bezrobocie wyzwalają kreatywność także tych, którzy pracy szukają. Bezrobotny były pracownik Wall Street chodził np. po biurowcach, a na plecach dźwigał tablicę z informacją, że szuka posady. Bywa, że w poszukiwaniu pomaga mężowi żona: na stronie www.myhusbandneedsajob.com jest zdjęcie operatywnej żony bezrobotnego i jego CV. W Polsce jakiś czas temu dość głośno było o mężczyźnie, który szukał pracy w stolicy poprzez ogłoszenia na billboardach. Nie wiadomo, czy zatrudnienie znalazł, ale na pewno został dostrzeżony.

— W internecie można znaleźć wideoklip bezrobotnego 37–letniego Francuza, który stał się gwiazdą sieci dzięki śpiewanemu CV. Pożyczoną kamerą nagrał klip, w którym wyśpiewał swój życiorys i obiecał potencjalnemu pracodawcy szereg korzyści. Ogłoszenie zrobiło karierę na portalach internetowych, a Francuz został zasypany ofertami pracy od agencji reklamowych, które najbardziej doceniły jego kreatywność. Myślę, że nie będziemy musieli długo czekać na polską wersję tego pomysłu — komentuje Przemysław Gacek.

Uwaga! Adresy internetowe pracadlameza.pl; mojmazszukapracy.pl i zonadozatrudnienia.pl są nadal wolne.

Dorota Czerwińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane