Sąd Najwyższy Panamy unieważnił koncesje spółki Hutchisona. Sprawa dotyczy też polskich portów

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2026-01-31 16:06

Decyzję Panamczyków skrytykował rząd Hongkongu. Utrudnia ona, już i tak skomplikowany proces przejęcia morskich terminali Hutchisona przez konsorcjum związane z firmami BlackRock i MSC. A co z Gdynią?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- dlaczego Sąd Najwyższy Panamy unieważnił kluczowe koncesje dla operatora terminali przy Kanale Panamskim

- jakie są globalne konsekwencje tej decyzji dla międzynarodowego handlu i zaufania inwestorów

- w jaki sposób spór o panamskie terminale wpływa na plany rozwoju portów w Europie, w tym w Polsce

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Sąd Najwyższy Panamy unieważnił koncesje posiadane przez Panama Ports Company (PPC), spółkę zależną Hutchison Ports Holdings - podał portal WorldCargo News. PPC zarządza terminalami w Balboa i Cristóbal zlokalizowanymi przy Kanale Panamskim.

Decyzja ta jest następstwem działań prawnych podjętych przez Anela Bolo Floresa, kontrolera generalnego Panamy, kontrolującego finanse publiczne, który złożył dwa pozwy do Sądu Najwyższego, domagając się unieważnienia koncesji przyznanej PPC. Spółka ta ma 25-letnią koncesję na terminale kontenerowe, która została odnowiona w 2021 r. Jednakże, według raportu Urzędu Kontrolera Generalnego Panamy, odnowienie koncesji dla hubów w Balboa i Cristóbal nigdy nie zostało prawnie zatwierdzone.

PPC i rząd Hongkongu nie zgadzają się z orzeczeniem

PPC odpiera zarzuty. „Umowa koncesyjna PPC była wynikiem transparentnego międzynarodowego procesu przetargowego. Od tego czasu PPC wywiązywało się ze swoich zobowiązań umownych i prawnych, w tym audytów przeprowadzanych przez państwo, działając zawsze z całkowitą przejrzystością i pełną wolą współpracy” – czytamy w portalu WorldCargo News.

Orzeczenie Sądu Najwyższego Panamy potępił rząd w Hongkongu, stwierdzając, że środki przymusu wobec przedsiębiorstw regionu podważają zaufanie inwestorów i relacje dwustronne. Wezwał Panamę do poszanowania umów i zapewnienia sprawiedliwego traktowania.

Sprzedaż terminali utknęła w martwym punkcie

Panamczycy zaczęli kwestionować uprawnienia PPC do hubów przy kanale po tym jak prezydent Donald Trump ogłosił zamiar przejęcia terminali. Odkupić je oraz ponad 40 innych punktów przeładunkowych miało konsorcjum amerykańskiego fundusz BlackRock i międzynarodowego giganta żeglugowego MSC. Cena to 22,8 mld USD. Transakcja utknęła jednak w martwym punkcie m.in. dlatego, że o terminale w kanale zaczęli upominać się Panamczycy, a Chińczycy sprzeciwiali się sprzedaży aktywów przez Hutchisona Amerykanom.

Niedawno pojawiły się jednak sygnały, że Hutchison rozważa restrukturyzację umowy i podzielenie jej na sekcje, w celu uzyskania zgody Pekinu na transakcję. Część terminali, np. w Afryce, miało przejąć chińskie Cosco, by chińskie władze dały zielone światło na sprzedaż pozostałych konsorcjum BlackRock i MSC.

Polski wątek też w zawieszeniu

Sprawa ma także duże znaczenie dla wielu państw Europy, m.in. dla Polski., w których zlokalizowane są terminale operatorów z grupy Hutchisona. Zgodnie z dotychczasowymi sygnałami, zarządzanie nimi miałby przejąć MSC, ale zawirowania wokół panamskich terminali odwlekają decyzje w Europie.

W porcie w Gdyni jest zlokalizowany terminal firmy Hutchison. Planowana jest także budowa w tym mieście hubu kontenerowego w modelu publiczno-prywatnego partnerstwa. Kilka lat temu do dialogu zgłosił się m.in. Hutchison, ale do PB docierały informacje, że w razie finalizacji transakcji z BlackRock i MSC, ten ostatni mógłby wejść do grona potencjalnych partnerów. Wyłonienie partnera do budowy terminala w Gdyni zaplanowano na połowę tego roku. Trudno jednak wyrokować, czy do tego czasu uda się rozstrzygnąć kwestie właścicielskie terminali Hutchisona na globalnym rynku.

Możesz zainteresować się również: