Do recesji jeszcze daleko
Cios terrorystów wymierzony w symbol światowej gospodarki może przełożyć się na jeden z najpoważniejszych kryzysów ekonomicznych — ostrzegają specjaliści. Mają jednak nadzieję, że ewentualna recesja będzie trwała krótko, a przynajmniej, że uda się ograniczyć jej zasięg.
Piotr Sperka
analityk PKO BP
Jeśli w USA zaobserwujemy jednoczesny spadek nastrojów konsumenckich oraz załamanie giełd, to możliwe jest dalsze pogorszenie koniunktury lub opóźnienie ożywienia gospodarczego. Recesja w USA przeniosłaby się na cały świat. Gospodarki azjatyckie są mocno uzależnione od amerykańskiej. Podobnie jest w krajach europejskich, gdzie prognozy wzrostu są ciągle obniżane. Zwolnienie gospodarcze w krajach UE spowodowałoby spadek polskiego eksportu. Wyższe ceny ropy wpłynęłyby na droższy import. W konsekwencji Polsce grozi pogorszenie deficytu na rachunku obrotów bieżących, co osłabi kurs złotego.
Janusz Jankowiak
główny ekonomista BRE Banku
Nie będzie recesji na świecie, a więc nie będzie także recesji w Polsce. Wspólna akcja rządów i banków centralnych, przeciwdziałająca negatywnym trendom gospodarczym, będzie bardziej skoordynowana niż podczas wojny z Irakiem. Wtedy USA agresywnie redukowały stopy procentowe, były jednak w tym działaniu osamotnione. Teraz przestrzeń do redukcji stóp procentowych w USA nie jest duża (po wczorajszej obniżce podstawowa stopa procentowa wynosi 3 proc.). Fed poprą jednak inne banki centralne. W Polsce, podobnie jak na całym świecie, deflacja ulegnie wyhamowaniu, bo ceny surowców pójdą w górę.
Maciej Reluga
analityk ING
USA nie grozi recesja. Wpłynie na to luźniejsza polityka fiskalna i zwiększenie wydatków państwa. Możliwe natomiast jest opóźnienie przyspieszenia wzrostu gospodarczego, które obejmie także Europę Zachodnią. Jednak banki centralne innych krajów są gotowe obniżyć stopy po wczorajszej redukcji Fed. Ceny ropy nie powinny rosnąć, bo państwa OPEC zapewniły, że zwiększą produkcję. Wzrasta też prawdopodobieństwo, że za atak terrorystyczny odpowiada bin Laden, a nie jakieś państwo arabskie. Nie będzie więc wojny.
W Polsce do wzrostu PKB przyczyni się w przyszłości popyt wewnętrzny, a nie eksport, więc nie odczujemy dotkliwie zmian za granicą.
Marek Świętoń
analityk ING BSK
Asset Management
Jeszcze do niedawna wydawało się, że gospodarka światowa otrząśnie się ze spowolnienia. Tymczasem ostatnie wydarzenia w Stanach Zjednoczonych rzucają nowe światło na tę kwestię. To, czy nastąpi recesja, będzie przede wszystkim zależało od reakcji rynku konsumenckiego, który może ograniczyć skłonność do wydatków. Dalsze osłabienie koniunktury może mieć istotny wpływ na gospodarkę światową.
Tomasz Zwoliński
analityk Global Capital Partners Poland
Nie chciałbym sypać czarnymi scenariuszami, ale — moim zdaniem — istnieje spore ryzyko wystąpienia recesji zarówno na świecie, jak i w Polsce. Pierwszą oznaką dużego spowolnienia gospodarczego jest ograniczenie wydatków inwestycyjnych przez firmy, szczególnie związane z zamówieniami na systemy informatyczne czy oprogramowanie. W pierwszej kolejności tnie się takie nakłady. To w oczywisty sposób odbija się na kondycji finansowej firm z branży IT.
W drugiej kolejności spadek tempa wzrostu gospodarczego widoczny jest w bankach, które mają duże problemy ze ściąganiem kredytów zaciągniętych przez przedsiębiorstwa. Przekłada się to na generowanie mniejszych zysków i słabsze wyniki finansowe za rok ubiegły.
Arkadiusz Krześniak
główny ekonomista Deutsche Banku
Rynki finansowe czekają na reakcję rządu USA. Jeśli akcja militarna będzie ograniczona do precyzyjnych ataków i obejmie jedno państwo, konsekwencje gospodarcze powinny być niewielkie. Jeśli w konflikt zostaną zaangażowane kraje arabskie, zwłaszcza te, które posiadają duże zasoby ropy naftowej, skutki gospodarcze mogą być znacznie poważniejsze. Możliwy byłby powrót inflacji na skalę globalną, co pogłębiłoby procesy recesyjne w gospodarce amerykańskiej, japońskiej i zagroziłoby wzrostowi gospodarczemu w strefie euro. Na razie OPEC zadeklarował zwiększenie dostaw, co będzie stabilizować ceny ropy.
Bezpośrednie skutki ekonomiczne ostatnich wydarzeń dla Polski będą ograniczone. Polski eksport do USA stanowi tylko 3,1 proc. całości. Recesja w USA może mieć natomiast wpływ na kraje UE — głównych partnerów handlowych Polski.
Marek Zuber
analityk BPH
Nie będzie recesji. Atak terrorystyczny w USA na pewno nie pomoże gospodarce, bo spadną zyski firm lotniczych i turystycznych. Ale nie spodziewam się krachu na Wall Street. Największe niebezpieczeństwo związane jest z akcją odwetową USA. Jeśli dojdzie do wojny z którymś z krajów arabskich, to ceny ropy mogą bardzo wzrosnąć. Jeśli uderzenie Amerykanów skierowane będzie na grupę terrorystyczną — a na to wygląda — nie będzie kryzysu.
Grzegorz Stulgis
doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management
Zarówno gospodarce światowej, jak i polskiej grozi recesja. W Stanach Zjednoczonych już jest ona wyraźnie zauważalna. To, co stało się we wtorek w ubiegłym tygodniu, przyspieszy tylko i wzmocni efekty spowolnienia gospodarczego. Polska, mimo nie najgorszych statystyk, de facto jest w stanie recesji od dwóch, trzech kwartałów. Kryzys dotknie przede wszystkim budownictwo, gdzie degresja wynosi obecnie 10 punktów procentowych.
Sebastian Słomka
analityk BDM PKO BP
Oznaki recesji na świecie i w Polsce możemy obserwować już od dawna. Przejawia się ona przede wszystkim w spowolnieniu wzrostu gospodarczego. Wtorkowy atak na Stany Zjednoczone przyczyni się na pewno do pogłębienia niekorzystnej sytuacji zarówno na rynkach amerykańskich, jak i europejskich. Polska bezpośrednio nie ucierpi z tego powodu, natomiast na pewno zaobserwujemy pogorszenie koniunktury gospodarczej w krajach Unii Europejskiej.
Katarzyna Zajdel-Kurowska
dyrektor zespołu analiz rynkowych w Banku Handlowym
Przypominam, że jeszcze przed atakiem terrorystycznym mówiono o ryzyku recesji w USA. Fed od początku roku obniżał kilkakrotnie stopy procentowe, zaniepokojony spadkiem popytu i pogorszeniem nastrojów konsumenckich. Nie wiadomo jeszcze, jakie implikacje będzie mieć atak. Zwykle krótkotrwałe szoki mają ograniczony wpływ na gospodarkę w dłuższej perspektywie. Jednak mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową.
Mirosław Gronicki
ekonomista BIG BG
Widzę prawdopodobieństwo wystąpienia technicznej recesji w USA, spowodowanej chociażby zamknięciem na kilka dni giełdy.
Także przerwa w pracy wszystkich firm działających przy Wall Street, które wytwarzają 6 proc. PKB USA, przyczyni się do spadku wzrostu gospodarczego o ułamek procentu. Dodatkowo możliwe jest zmniejszenie konsumpcji. Wszystko zależy od tego, jak w najbliższych dniach będzie kształtowała się sytuacja na giełdzie.
Szefowie polskich firm twierdzą,? że z kryzysem zmagają się od dawna. Nie za bardzo wyobrażają sobie, iż mogłoby być jeszcze gorzej. Dalecy są jednak od wpadania w panikę.
Mikołaj Przybyła
dyrektor zarządzający Plastivanu
- Jesteśmy już przygotowani na nadejście ewentualnej recesji, choć nie jest ona taka pewna. Jeżeli jednak tak się stanie, to naszym sposobem na przetrwanie jest wprowadzanie nowych produktów. Nie obawiamy się również, że nasza spółka w jakiś sposób z powodu ewentualnej recesji ucierpi finansowo. Prowadzimy bezpieczne finansowanie, czyli wszelkie inwestycje pokrywamy z własnego budżetu. W ten sposób możemy odpowiednio dostosowywać się do zmian zachodzących na rynku.
Robert Marciniak
dyrektor zarządzający Galmaru
- Recesja w Polsce już trwa, a w wyniku wydarzeń w Nowym Jorku może się tylko pogłębić. Czekamy na to, co stanie się za oceanem. Część naszego eksportu przypada na kraje Bliskiego Wschodu, ale nie są one w żaden sposób powiązane z gospodarką Stanów Zjednoczonych, dlatego nawet w przypadku światowej recesji obroty z tymi krajami nie powinny się zmienić.
Marek Moczulski
prezes Agrosu Fortuna
- Wszystko zależy od skali recesji. Jeśli recesja miałaby być następstwem wojny, to z pewnością nikt nie jest przygotowany na jej efekty i na pewno wszyscy na tym stracą. Jeśli jednak chodzi o spowolnienie w gospodarce, które zresztą obserwujemy już od wielu miesięcy, to na pewno zdołamy przetrwać trudny okres dzięki reorganizacji i restrukturyzacji, której poddaliśmy firmę.
Paweł Rozwadowski
prezes Emaxu
- Od dłuższego czasu przyzwyczajamy się do funkcjonowania w warunkach recesji, która — moim zdaniem — panuje w Polsce od ponad roku. Jednak od wtorku mamy zwiększoną liczbę zapytań o systemy zabezpieczeń. Tak więc z jednej strony może dotknąć nas recesja, a z drugiej — uratować koniunktura, wywołana obawami przedsiębiorców. Przed ewentualną recesją możemy chronić się tylko zaciskając pasa i obniżając koszty działalności.
Jan Wieczorkiewicz
prezes Jedynki Poznań
- Na rynku budowlanym recesja już zapanowała. Na szczęście naszej firmy nie dotyka ona aż tak bardzo. Zakładamy, że 2001 r. zamkniemy obrotami na poziomie 2000 roku, czyli około 360 mln zł. Zawsze w obliczu recesji staramy się ograniczać koszty stałe, nie zaciągamy długoterminowych kredytów i nie korzystamy z leasingu. Spełnienie tych warunków pomaga przetrwać trudne okresy na rynku.
Stanisław Więcek
prezes Instalu Katowice
- Uważam, że żadna firma nie jest przygotowana na recesję. W ostatnim czasie nasza spółka przeżywała ciężkie chwile, związane z silnym kursem złotego. Udało nam się jednak przetrwać i utrzymać eksport. Gdyby rzeczywiście doszło do recesji w Europie, w co osobiście nie wierzę, wówczas będziemy zmuszeni znacznie ograniczyć działalność. Nie widzę innej możliwości obrony przed skutkami recesji, jak cięcia kosztów.
Recesja może bardzo poważnie dotknąć finanse naszej spółki. Już teraz istnieją olbrzymie zatory płatnicze, a wielu dużych inwestorów opóźnia się z zapłatą. Recesja tylko pogorszy tę sytuację.
Marek Serafin
prezes Huty Zawiercie
- Recesja jest trochę jak grypa — można ją przejść w siedem dni, a w krańcowych sytuacjach po ciężkiej chorobie można nawet umrzeć. Musimy uważnie obserwować rynek. To pozwoli na postawienie diagnozy, a potem podjęcie konkretnych działań. Jeśli recesja pojawi się w naszej gospodarce, może ona dotknąć nie tylko naszą firmę, ale całą branżę.
Grzegorz Domański
partner w kancelarii prawnej Domański Zakrzewski Palinka
- Ani światowej, ani polskiej gospodarce nie grozi recesja. Nawet gdyby doszło do eskalacji konfliktu, może on sprzyjać rozwojowi niektórych gałęzi gospodarki. Nasza firma świadczy usługi prawne, konieczne każdemu, kto prowadzi działalność gospodarczą na określoną skalę. Jeżeli obroty naszych klientów spadną, to mogą zmniejszyć się także nasze zyski.
Dariusz Baran
prezes CLiF
- Pojawiające się w gospodarce światowej oznaki recesji traktuję jako naturalną zmianę trendu. Po długim okresie prosperity nadchodzi krótki — miejmy nadzieję — czas regresu. Pierwszych oznak ożywienia spodziewałbym się za około półtora roku. Receptą na recesję może być ograniczenie kosztów i dywersyfikacja działalności — rozszerzenie oferty, wejście w nowe sektory. Jeżeli to nie wystarczy, trzeba zacisnąć zęby i czekać na polepszenie sytuacji.
Leszek Waliszewski
prezes Delphi Automotive Systems Polska
- W Polsce już od dwóch lat mamy do czynienia z recesją na rynku motoryzacyjnym. Ograniczenie sprzedaży na rynek krajowy zmusiło nas do redukcji kosztów stałych, w tym ograniczania zatrudnienia. Staramy się jednak uniknąć dalszych zwolnień, stąd w niektórych zakładach (Krosno, Ostrów Wielkopolski) wprowadziliśmy elastyczny czas pracy. W praktyce oznacza to, że zakłady te pracują okresowo tylko cztery dni w tygodniu.
Nie spodziewam się jednak dalszego pogorszenia sytuacji Delphi w Polsce. Wręcz przeciwnie — dzięki zwiększaniu udziału eksportu w strukturze naszej sprzedaży liczę na poprawę wyników finansowych w przyszłym roku.
Adam Martowski
prezes BRE Leasing
- Amerykańska gospodarka jest na tyle silna, że ostatnie wydarzenia nie powinny wywołać recesji. To fakt, że na większości parkietów zapanowały ponure nastroje, ale giełdy w Nowym Jorku i Chicago rządzą się swoimi prawami i nie spodziewam się, aby w najbliższym czasie ich indeksy znacząco spadły. Trudno natomiast mówić, że recesja pojawi się w Polsce, bo jej oznaki obserwujemy od dawna. Nie jest ona spowodowana czynnikami zewnętrznymi — polski rynek jest zbyt hermetyczny, by odczuwać zmiany sytuacji gospodarczej na świecie.