Piątek jest kolejnym złym dniem dla amerykańskiej waluty - dolar słabnie w Londynie na rynku międzybankowym wobec euro.
Rosnące gwałtownie ceny ropy naftowej po ataku huraganu "Katrina" na południowe wybrzeża USA mogą spowodować osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w USA. Napływające ostatnio dane makroekonomiczne też nie napawają optymizmem.
"Są już też pewne obawy, że amerykańska gospodarka zaczęła słabnąć jeszcze przed huraganem" - dodał.
Dolar osłabił się w piątek przed południem w Londynie do 1,2549 za euro z 1,2502 w czwartek po południu.
Analitycy spodziewają się, że stopa bezrobocia w USA w sierpniu wyniosła 5,0 proc., a w gospodarce przybyło 190.000 nowych miejsc pracy.
Tymczasem analitycy UBS obniżyli w czwartek prognozy dla dolara - teraz spodziewają się, że amerykańska waluta osłabnie w ciągu miesiąca do 1,27 za euro i do 1,29 w ciągu trzech miesięcy wobec poprzednich prognoz odpowiednio 1,23 i 1,25 za euro.