Dolar zmierza w otchłań?

Marek Rogalski
opublikowano: 2009-09-18 00:00

Amerykańska waluta traci na wartości. Powodów jest kilka. Po pierwsze — dobre nastroje na rynkach giełdowych wspierane przez lepsze dane makroekonomiczne (w środę była to produkcja przemysłowa z USA, wcześniej sprzedaż detaliczna) skłaniają inwestorów do poszukiwania bardziej atrakcyjnych rynków, co wiąże się z większą skłonnością do podejmowania ryzyka.

Coraz częściej dolar zaczyna być uznawany też za walutę pomocniczą do spekulacyjnych strategii "carry-trade", co dotychczas było domeną jena. To wynik obaw związanych z rosnącym zadłużeniem USA i pytaniem o jego dalsze finansowanie ze strony zagranicznych partnerów (Chiny, Japonia itd.). Zwłaszcza że co jakiś czas jak bumerang powraca temat, czy dolar rzeczywiście powinien być nadal tzw. światową walutą rezerwową. Opublikowane wczoraj dane pokazujące odpływ blisko 100 mld USD kapitałów z USA w lipcu raczej nie uspokajają sytuacji.

Rynek złota i metali szlachetnych sugeruje, iż inwestorzy coraz bardziej obawiają się też wybuchu inflacji, która będzie konsekwencją wpompowania bilionów rządowych dolarów w gospodarkę. Warto tutaj zwrócić uwagę na wczorajsze słowa byłego szefa Fed, Alana Greenspana, które wygłosił on w Tokio. Wyraził on spore obawy, czy Kongres aby nie zablokuje inicjatyw banku centralnego (mówi się, iż mogą one zostać przedstawione już podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Fed) dotyczących wycofania programów stymulacyjnych i tym samym stopniowego ściągania nadwyżek pieniądza z rynku.

Może to oznaczać, iż rysuje się nowy problem, który rynki finansowe zaczynają już dostrzegać — to, czy jak politycy powiedzieli "A", będą w stanie powiedzieć "B". To spore wyzwanie, bo przecież nie ma żadnej gwarancji, że gospodarka bez wsparcia poradzi sobie w 2010 r. Jednak bez tego będziemy mieć wybuch inflacji, co tym samym pogrąży rynek obligacji i postawi pod znakiem zapytania łatwość finansowania amerykańskiego zadłużenia. Co wtedy stanie się z dolarem, nie trzeba chyba pisać.

Marek Rogalski

Możesz zainteresować się również: