Zgodnie z wstępnym szacunkiem przedstawionym w czwartek przez Główny Urząd Statystyczny, polski PKB w 2024 r. wzrósł o 2,9 proc.
"Polska gospodarka wraca na ścieżkę wzrostu! W 2024 r. nasz PKB wzrósł o 2,9 proc. - powyżej oczekiwań analityków i wyraźnie szybciej niż w 2023 r. (0,1 proc.). Nasza gospodarka należała do najszybciej rosnących w Europie" - wskazał w czwartek we wpisie na platformie X minister finansów Andrzej Domański.
Minister dodał, że dzięki szybko rosnącym inwestycjom rok 2025 będzie jeszcze lepszy.
Przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego oczekują ekonomiści banku ING BSK.
„Prognozujemy, że wzrost PKB w 2025 przyspieszy powyżej 3 proc. Kontynuacji wzrostu konsumpcji prywatnej powinno towarzyszyć odbicie inwestycji, w dużym stopniu na bazie trafiających do gospodarki środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz rosnącej absorbcji funduszy strukturalnych z perspektywy finansowej na lata 2021-27. Oceniamy, że do gospodarki może w tym roku trafić ok. 50 mld zł z części dotacyjnej KPO oraz blisko 40 mld zł z części pożyczkowej. Oczekujemy także wypłat ze środków strukturalnych na kwotę ok. 45 mld zł” – napisali w komentarzu do czwartkowych danych Rafał Benecki i Adam Antoniak.
Podobne oczekiwania mają ekonomiści Banku Pekao.
„Polska dołącza do grona państw, których PKB zaskoczył w górę. Roczny wzrost PKB na poziomie 2,9 proc. to wynik o 0,1-0,2 pkt. proc. lepszy od prognoz. W IV kwartale wzrósł zaś o 3,2-3,5 proc. r/r. W strukturze wzrostu w końcówce roku nie ma dużych niespodzianek. Traktujemy ten odczyt jako dobrą podstawę do przyspieszenia wzrostu w 2025 r. (naszym zdaniem do 4 proc.)” – napisali w komentarzu do danych GUS.
Zdaniem ekonomistów PKP BP jest „wiele przesłanek wskazuje na dalsze przyspieszenie gospodarki w 2025 r.”.
„Konsumpcja ma potencjał do dalszego wzrostu – odbudowa oszczędności oraz spadek stóp proc. będą przekładać się na wyższe wydatki i stymulować produkcję krajową. Inwestycje zyskają wsparcie w postaci wzrostu napływu środków z UE, poprawy sytuacji dochodowej firm oraz obniżek stóp NBP, co ułatwi modernizację przedsiębiorstw i rozwój infrastruktury publicznej. Jednocześnie na wysokim poziomie pozostaną nakłady na zbrojenia. Wkład eksportu netto prawdopodobnie pozostanie skromny, przy ograniczonym wzroście eksportu i silniejszym importu. Główną siłę napędową gospodarki stanowić będą konsumpcja i inwestycje. Prognozujemy, że w 2025 PKB wzrośnie o 3,5 proc.” – napisali w komentarzy do danych GUS.
