Po pierwszej godzinie handlu Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o ponad 730 pkt, czyli 1,7 proc. Zwyżkę o 1,8 proc. notował S&P500, a Nasdaq Composite szedł w górę aż o 2,3 proc.
Przekazane przed sesją dane o inflacji w grudniu osłabiły obawę braku luzowania polityki pieniężnej przez Fed i spowodowały spadek rentowności obligacji 10-letnich USA aż o 15 pkt bazowych do 4,646 proc. Wcześniej w środę przekraczała ona nawet 4,8 proc. Mocno odbiły w górę notowania największych spółek technologicznych, których akcje taniały w trakcie poprzednich dwóch sesji. Indeks tzw. wspaniałej siódemki rośnie o ponad 2,7 proc. Najmocniej drożeją akcje Tesli (5,4 proc.).
Popyt przeważa we wszystkich 11 głównych sektorach rynku akcji. Najmocniej drożeją dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (2,7 proc.), usług telekomunikacyjnych (2,5 proc.) i spółki finansowe (2,3 proc.).
Indeks banków (KBW) idzie w górę aż o 3,6 proc. Przed sesją opublikowały wyniki kwartalne JP Morgan, Citigroup, Goldman Sachs, Wells Fargo i BNY Mellon. Wszystkie przekroczyły prognozy rynkowe i ich kursy rosną. Goldman Sachs (6,1 proc.) jest najmocniej drożejącym blue chipem w Średniej Przemysłowej Dow Jones, a Citigroup (6,2 proc.) jest w piątce najmocniej drożejących spółek z S&P500.
