Czytasz dzięki

Dziurawa tarcza dla kolei

Stołeczna SKM nie ma prawa do rekompensaty, a przewoźnicy komercyjni mogą mieć problem z rozliczeniem ulg za bilety.

Kolejowe organizacje apelują do Senatu o szybkie przyjęcie przepisów tarczy antykryzysowej 3.0, dotyczących m.in. wsparcia dla przewoźników. Przewidują one rekompensaty z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, których limit sięga 900 mln zł, oraz korzystania z przewidzianych na ten rok pieniędzy za ulgi biletowe, mimo odpływu korzystających z nich pasażerów. W budżecie państwa zapisano na ten cel 600 mln zł.

Stołeczny przewoźnik aglomeracyjny, który w ubiegłym roku przewiózł
ponad 22 mln osób, nie dostanie rekompensat. Musi radzić sobie sam.
Zobacz więcej

SKM NA TARCZY:

Stołeczny przewoźnik aglomeracyjny, który w ubiegłym roku przewiózł ponad 22 mln osób, nie dostanie rekompensat. Musi radzić sobie sam. Fot. ARC

Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, ma jednak nadzieję, że podczas planowanych na przyszły tydzień prac w komisjach senackich uda się poprawić część proponowanych w tarczy przepisów. Wykluczają one ze wsparcia niektórych przewoźników.

Bez rekompensat

Wykluczona z pomocy jest np. warszawska Szybka Kolej Miejska (SKM), do której należy 6,9 proc. rynku przewozów kolejowych, co daje jej piątą lokatę w rankingu.

— SKM w Warszawie nie przysługuje rekompensata — informuje Kamil Migała, rzecznik stołecznej firmy.

Uprawnieni do niej są bowiem tylko operatorzy wojewódzkich, międzywojewódzkich oraz międzynarodowych przewozów pasażerskich, tymczasem SKM wykonuje przewozy gminne i międzygminne.

— Jedyną szansą dla SKM na uzyskanie rekompensaty jest zmiana projektu tarczy antykryzysowej 3.0 i objęcie nią także gminnych przewozów — dodaje Kamil Migała.

Podobny problem mogą mieć także przewoźnicy samorządowi, którzy oprócz połączeńwojewódzkich realizują przewozy gminne czy powiatowe. Mogą nie uzyskać za nie rekompensaty. Jakub Majewski podkreśla również, że na niektórych liniach przewoźnicy wykonują kursy, które z organizatorami transportu rozliczają na podstawie przejechanych kilometrów. W takim przypadku także mogą wystąpić problemy z wypłatą rekompensat, które mają być rozliczane na bazie kosztów i przychodów przewozowych.

Ulgi i komercja

Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, przyznaje, że stołeczna SKM nie ma szans na pieniądze przeznaczone na wyrównanie przewoźnikom kolejowym przychodów utraconych w związku z honorowaniem ustawowych ulg biletowych. Takie wsparcie przysługuje jedynie podmiotom mającym tzw. umowy PSC, czyli realizującym przewozy w służbie publicznej. Jakub Majewski uważa, że wielu przewoźników, zarówno państwowych, jak samorządowych, może mieć problem z rozliczeniem ulg, bo równolegle realizują przejazdy dotowane i komercyjne.

— Przepisy zapisane w aktualnej wersji tarczy antykryzysowej 3.0 nie pozwalają na rozdysponowanie ulg proporcjonalnie do rozliczeń ubiegłorocznych. Gdyby przewoźnicy chcieli otrzymać je za przewozy komercyjne, musieliby dzielić sprzedane bilety przez liczbę pociągów, uwzględnić obowiązujące w nich taryfy, pomnożyć przez dni i dopiero wyliczyć kwotę wsparcia. To raczej niewykonalne. Wyliczenia byłyby ponadto obarczone błędem, a ich wynik mogły zakwestionować instytucje kontrolne — uważa Jakub Majewski.

Najlepszym rozwiązaniem, jego zdaniem, jest wdrożenie jasnych przepisów, takich samych dla wszystkich przewoźników.

Sprawdź program webinarium "Rozliczanie i kontrola dotacji - aspekty prawne", 5 czerwca 10:00 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane