EFL do banku i bank do EFL

opublikowano: 07-01-2014, 00:00

Nowy szef leasingowej spółki zjechał pół Europy i wrócił do Polski, by wykorzystać bankową wiedzę w detalu.

Historia kariery Radosława Kuczyńskiego zatoczyła koło. W połowie lat 90. zaczął pracę w Lukasie, wrocławskiej firmie sprzedaży ratalnej. W 1997 r., zanim jeszcze przekształciła się w bank, odszedł do grupy BNP Paribas, z którą związał się na długie lata, zajmując stanowiska dyrektorskie w centrali i zagranicznych filiach. Pracował we Francji, Niemczech, na Ukrainie, a ostatnio w Czechach.

Zobacz więcej

Radosław Kuczyński (FOT. TP)

Po 16 latach emigracji wrócił do Wrocławia, do pierwszej firmy, która dzisiaj działa pod szyldem Credit Agricole. We wrześniu został prezesem należącego do grupy CA Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL). Radosław Kuczyński mówi, że znajomość francuskiego i kultury korporacyjnej na pewno była jednym z argumentów podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Kolejnym atutem jest doświadczenie zawodowe, zdobyte… na rynku detalicznym.

— Na Ukrainie prowadziłem projekt związany z uruchomieniem linii consumer finance w banku detalicznym. W BNP Paribas to był eksperyment. Dzisiaj działa już siedem takich linii biznesowych w uniwersalnych bankach grupy — mówi prezes Kuczyński.

Nauczył się wtedy, jak będąc podmiotem zewnętrznym, współpracować z bankiem, należącym do tego samego właściciela. Teraz chce wykorzystać tę wiedzę w relacjach EFL-Credit Agricole. Prezes Kuczyński uważa, że obie marki muszą ściślej ze sobą współpracować. Dodajmy, że to samo mówił jego poprzednik i niemało w tym zakresie zostało zrobione.

EFL otwiera rachunki bankowe klientom — średnio 200 kont miesięcznie. Rośnie też sprzedaż leasingu w placówkach bankowych z kilkudziesięcioprocentową dynamiką miesięcznie, aczkolwiek trzeba mieć na uwadze niską bazę. Nowy szef uważa, że to wszystko za mało i że spółka mocniej powinna wejść w dystrybucję produktów bankowych.

— Nie będziemy bankiem, ale też nie chcemy być firmą monoproduktową. Ofertę można uzupełnić w obie strony. W ramach grupy EFL mamy sporo produktów, interesujących dla klientów banku. Nasi klienci mogą być natomiast zainteresowani finansowaniem dostarczanym przez bank — mówi Radosław Kuczyński.

Nad szczegółowymi rozwiązaniami pracuje kilkuosobowy zespół roboczy, składający się z przedstawicieli banku i EFL. Wspólna strategia ma być gotowa za trzy-cztery miesiące. Prezes Kuczyński nie ujawnia wyników finansowych spółki, zapewnia natomiast, że mocno w górę idą wyniki sprzedażowe — 14 proc., licząc rok do roku. EFL rośnie szybciej niż rynek i na koniec listopada poprawił udziały w leasingu z 9,1 proc. do 9,5 proc.

— Tak jak cała branża, oczekujemy wzrostu w 2014 r., choć ostrożnie traktujemy symptomy ożywienia na rynku. Obserwujemy je zwłaszcza w naszym głównym segmencie działalności — samochodach.

Odnotowujemy wzrost zainteresowania zarówno leasingiem, jak i pożyczką na auta — mówi Arkadiusz Etryk, prezes Raiffeisen-Leasing Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu