Englibot zaaplikuje lekcję codziennie

opublikowano: 08-01-2021, 15:00

Dziś dostępna przez Facebooka aplikacja uczy tylko angielskiego i tylko Polaków, ale będą kolejne języki i kolejne nacje uczniów. Na razie jest 1 tys. subskrybentów, tysiąc razy mniej niż ma popularne Duolingo.

Czy lepiej uczyć się języka obcego raz w tygodniu przez godzinę, czy pięć dni w tygodniu po 10 minut? Karolina Miłosz i Katarzyna Laskowska, lingwistki, które znają po kilka języków obcych, twierdzą, że lepiej ćwiczyć krócej, ale częściej.

–Już jakiś czas temu zauważyłyśmy, że dużo osób chce się uczyć angielskiego, poświęcając na to 5-10 minut dziennie. Jednocześnie każdy spędza mnóstwo czasu w telefonie: na Messengerze, Facebooku i w innych mediach społecznościowych. Tylko skrolując FB, tracimy około godziny dziennie. Czemu nie zrobić w tym czasie czegoś rozwijającego? Dlatego postanowiłyśmy stworzyć aplikację do nauki języka na FB – wyjaśnia Karolina Miłosz, współzałożycielka i prezes Englibota, która ukończyła filologię bułgarską, zna też biegle angielski, uczyła się 10 języków obcych, w tym francuskiego, chorwackiego i kilku wymarłych, np. starocerkiewnosłowiańskiego, a obecnie poznaje hiszpański.

Angielski dla Polaków

Systematycznie:
Systematycznie:
Codziennie między 8 a 10 rano na Facebooka użytkownika Englibota przychodzi lekcja, która składa się z ćwiczeń z pisania, słuchania, czytania i mówienia.
Englibot

Englibota stworzyła ze wspólniczką Katarzyną Laskowską, która na studiach anglistycznych specjalizowała się w językoznawstwie, a uczyła się hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego, francuskiego i łaciny, oraz jej mężem Jakubem, który pierwszą firmę założył w wieku 18 lat. Małżeństwo Laskowskich prowadziło od 2008 r. software house, a potem tworzyło projekty startupowe.

– Mają wieloletnią wprawę we współpracy w biznesie – mówi Karolina Miłosz.

Przez ostatnie pięć lat wspólnicy zajmowali się m.in. promowaniem produktów do nauki języków obcych.

Aplikacja Englibot ruszyła na przełomie lipca i sierpnia 2020 r., dziś ma ponad 1 tys. subskrybentów, co miesiąc przybywa ich około 18,5 procent, co przekłada się na 37-procentowy wzrost przychodu.

– Sprzedajemy lekcje angielskiego dla osób polskojęzycznych. 50 proc. użytkowników mieszka w Polsce, 33 proc. w Wielkiej Brytanii, reszta pochodzi m.in. z Niemiec, Norwegii, Irlandii, USA, Holandii i Hiszpanii – mówi Karolina Miłosz.

Englibot dociera do dorosłych w wieku 25-55 lat. Bot zaczyna interakcję od ustalenia poziomu znajomości języka i zainteresowań ucznia. Miesięczny dostęp do 20 lekcji kosztuje 49,90 zł (w promocji 29,90 zł). Rano, między 8 a 10, na Facebooka użytkownika przychodzi lekcja, która składa się z ćwiczeń z pisania, słuchania, czytania i mówienia. Lekcje powstają przy użyciu sztucznej inteligencji i czatbotów, a stopień trudności zależy od postępów. Co piąta lekcja to test wiedzy. Lekcje powstają cały czas.

Dla każdego:
Dla każdego:
Lekcje powstają przy użyciu sztucznej inteligencji i czatbotów, a stopień trudności zależy od postępów kursanta.
Englibot

Zbiórka na ekspansję

Englibot współpracuje obecnie z ośmioma specjalistami, w tym również od niemieckiego i hiszpańskiego.

– Przygotowujemy lekcje dla użytkowników niemieckojęzycznych i hiszpańskojęzycznych, bo chcemy wejść do Ameryki Południowej. Potem zamierzamy stworzyć bliźniacze boty do nauki niemieckiego, hiszpańskiego i francuskiego – zapowiada Karolina Miłosz.

Dotychczas założyciele sami finansowali rozwój spółki.

– Dołożymy jeszcze 300 tys. zł. Na początku roku zamierzamy wyemitować akcje i pozyskać inwestorów. Planujemy zgromadzenie 0,5-1 mln USD, które pozwolą nam wejść na 10 rynków europejskich i zwiększyć liczbę subskrybentów, a ponieważ Englibot działa przez Facebooka, potencjalnych użytkowników jest 700 mln. Rozmowy z inwestorami są na wstępnym etapie, nie zamykamy się na żadną opcję. Najpewniej zaczniemy od funduszy i inwestorów instytucjonalnych, ale myślimy też o equity crowdfundingu – twierdzi Karolina Miłosz.

Szacuje się, że w latach 2020-27 rynek nauki języków obcych online urośnie o 18,7 proc. osiągając wartość 21,2 mld USD. Najbardziej popularny produkt w tym segmencie, Duolingo, ma 300 mln użytkowników, w tym 1 mln korzystających z płatnej wersji aplikacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane