Blokowanie upublicznienia PZU i niewywiązywanie się z umowy prywatyzacyjnej — to zapewne najpoważniejsze zarzuty stawiane przez Eureko polskiemu rządowi. Konsorcjum żąda odszkodowania.
Departament Zastępstwa Procesowego Ministerstwa Skarbu Państwu (MSP) ma czas do października na przygotowanie odpowiedzi na wniesiony przez Eureko do sztokholmskiego sądu arbitrażowego wniosek w sprawie PZU.
— Roszczenia dotyczą naruszenia przez rząd polski umowy z Holandią o ochronie inwestycji oraz niewykonania umowy zakładającej debit PZU na giełdzie — twierdzi Lorrie Morgan, rzeczniczka Eureko.
Inwestor chce odszkodowania.
— Z pewnością będziemy się domagać kompensaty finansowej. Najpierw sąd musi ustalić zobowiazania polskiego rządu — twierdzi Lorrie Morgan.
Artykuł trzeci umowy sprzedaży akcji PZU podpisanej przez Eureko/BIG BG i MSP w 1999 r. dotyczący oferty publicznej głosi, że sprzedający i kupujący dołożą wszelkiej staranności w celu wprowadzenia akcji PZU na giełdę „tak szybko jak to będzie możliwe, ale nie później niż do końca 2001 r.”. Co więcej, MSP zobowiązało się, że jego zamiarem jest sprzedaż wszystkich akcji poza przeznaczonymi dla pracowników i na rezerwę reprywatyzacyjną w kolejnych emisjach publicznych. W aneksie do umowy prywatyzacyjnej z kwietnia 2001 r. strony potwierdziły zamiar wprowadzenia akcji PZU na giełdę do końca 2001 r., a resort dodatkowo zgodził się na zaoferowanie Eureko 21 proc. akcji towarzystwa podczas pierwszej oferty publicznej (IPO).
Broniąc się przed zarzutem nieprzeprowadzenia IPO, resort może powoływać się na zapis umowy prywatyzacyjnej, mówiący, że do oferty może nie dojść w terminie z powodu „niesatysfakcjonujących sprzedającego warunków rynkowych”. W kwestii umożliwienia Eureko zakupu 21 proc. akcji towarzystwa atutem MSP mogą być wątpliwości resortu finansów co do tego, czy inwestor posiada wystarczające środki na tę transakcję.
Spór rozstrzygają trzej arbitrzy. Przewodniczącym jest Yves Fortier, stronę polską reprezentuje Jerzy Rajski, a Eureko — Stephan Schwebel. Zgonie z umową miedzy rządem polskim a holenderskim (tam zarejestrowane jest Eureko), wyrok trybunału jest ostateczny.



