Euro może znowu spadać

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2000-09-26 00:00

Euro może znowu spadać

W piątek banki centralne interweniowały w obronie tracącego na wartości euro. Przez pierwsze trzy dni minionego tygodnia kurs euro do dolara ustanawiał nowe minima, by w środę osiągnąć EUR/USD 0,8445. Inwestorzy byli rozczarowani brakiem zdecydowanych działań ze strony ECB, oraz słabymi danymi gospodarczymi z Europy. W piątek, na skutek interwencji banków centralnych, kurs EUR/USD wzrósł do 0,9030.

Piątkowa interwencja zaskoczyła wszystkich. Do akcji włączył się amerykański Fed, Bank Japonii, Bank Anglii, Bank Kanady i prawdopodobnie inne banki centralne. Była to pierwsza wspólna interwencja od 1995 roku. Także w krótkiej historii ECB, bank ten po raz pierwszy interweniował na własny rachunek. Szacunki kwoty wydanej przez banki centralne na interwencję są bardzo rozbieżne.

WARUNKI interwencji zostały uzgodnione przez ministrów finansów „11” już 8 września, kiedy spotkali się oni w Wersalu. Moment przeprowadzenia interwencji został bardzo dobrze wybrany, co kupującym euro bankom pozwoliło wykorzystać efekt zaskoczenia. Rynek czeka na wyniki spotkania państw G7, które odbyło się w sobotę w Pradze. Spodziewano się, że to właśnie na spotkaniu G7 może zapaść decyzja o podjęciu wspólnych działań, które odwrócą trend kursu euro. Jednak mało kto oczekiwał interwencji ze strony amerykańskiego Fed. Analitycy uważali, że przed wyborami prezydenckim w listopadzie, USA będą zainteresowane silnym dolarem.

Czy bankom centralnym uda się odwrócić spadkowy trend kursu euro? Jest za wcześnie, by udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Losy kursu euro będą zależały od postanowień, jakie zostały podjętę w Pradze, oraz dalszej postawy banków centralnych. Banki będą próbowały doprowadzić do odwrócenia spadkowego trendu lub wprowadzą japoński model stabilizowania kursu w pewnym przedziale.

PRZYPADKI poprzednich interwencji pokazują, że rynek uparcie walczy z bankami centralnym, nawet gdyby ostatecznie te ostatnie miały odnieść sukces.

Jest niemal pewne, że rynek ponownie zechce sprawdzić poziom, który jest broniony przez banki centralne. Dlatego TMS oczekuje w obecnym tygodniu spadku kursu euro do dolara.

Możesz zainteresować się również: