Czytasz dzięki

Euro pójdzie jeszcze w górę

  • Marek Rogalski
opublikowano: 30-06-2014, 11:48

Piątkowe dane z Niemiec dają rynkom pretekst do rozegrania scenariusza zakładającego, że ECB nie będzie się spieszył z kolejnymi decyzjami.

Tym samym ubiegłotygodniowe plotki agencji MNI o cięciu stóp o 15 p.b. jeszcze przed jesienią, należy uznać za mniej prawdopodobne. Nie oznacza to jednak, że ECB nie zachowa sobie prawa do wyraźnie „gołębiej” retoryki, co najpewniej zobaczymy podczas konferencji Mario Draghiego w najbliższy czwartek po zakończonym posiedzeniu ECB. Zresztą 3 lipca będzie dość „gorącym” dniem – na temperaturę rynku wpływ będzie mieć zagęszczenie kluczowych publikacji. Kiedy zacznie się konferencja szefa ECB, czyli o godz. 14:30, na rynek napłyną comiesięczne wyliczenia Departamentu Pracy – mediana oczekiwań zakłada 213 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, oraz utrzymanie stopy bezrobocia na poziomie 6,3 proc. Wcześniej, bo jutro o godz. 16:00 poznamy ważny odczyt ISM dla przemysłu.

Opublikowane dzisiaj o godz. 11:00 wstępne dane za czerwiec nt. inflacji HICP pokazały odczyt rzędu 0,5 proc. r/r, co jest zgodne z prognozami i zbieżne z tym, co było w maju. Po lepszych danych z Niemiec w piątek, rynek po cichu spodziewał się jednak nieco wyższego odczytu.

Mimo tego faktu wzrosty na EUR/USD powinny zostać utrzymane. Zwłaszcza, że wcześniejszy opór w rejonie 1,3645, teraz staje się wsparciem. Opór to teraz strefa 1,3662-75, czyli szczyty z 5-6 czerwca. Niewykluczone jednak, że ostatecznie pójdziemy wyżej w kolejnych dniach. Ważne poziomy to 1,3715; 1,3760 i 1,3810. Ten ostatni zbiega się z 61,8 proc. korekty fali spadkowej z maja i czerwca b.r.

Dzisiaj w kalendarzu mamy jeszcze indeks Chicago PMI o godz. 15:45, indeks podpisanych umów kupna domów o godz. 16:00 i wystąpienie Johna Williamsa z FED o godz. 19:10. Trudno jednak oczekiwać, aby dały one impuls do umocnienia się dolara. Amerykańska waluta znalazła się ponownie w defensywie, czego potwierdzeniem było wyraźne naruszenie wsparcia 67,90 pkt. na BOSSA USD w zeszłym tygodniu. W efekcie nie można wykluczyć próby utworzenia trzeciego dna w rejonie 66,95-67,15 pkt. w najbliższych tygodniach.



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane