Indeks rósł w tracie wtorkowej sesji nawet o 1,9 proc. po tym jak przecena dzień wcześniej spowodowała pojawienia się technicznego sygnały wyprzedania rynku, który w poprzednich miesiącach zapowiadał nadejście wzrostów. Nastroje popsuło jednak słabnięcie początkowego popytu na rynkach akcji w USA, a także doniesienia sugerujące problemy z dostawami rosyjskiego gazu do Europy przez Ukrainę.
Ostatecznie giełda w Londynie rosła na zamknięciu o 0,4 proc., w Paryżu o 0,5 proc., a we Frankfurcie o 1,2 proc. Spadły rentowności obligacji, w przypadku benchmarkowych Bundów o 8 pkt. bazowych do 1,01 proc. Oprócz segmentu energii (-0,7 proc.), któremu szkodził spadek cen ropy, wszystkie pozostałe notowały przewagę popytu. Najchętniej kupowane były akcje spółek ochrony zdrowia (1,2 proc.) i dostawców niecyklicznych dóbr konsumpcyjnych (1,1 proc.).
