Paneuropejski indeks STOXX 600 rozpoczął tydzień od zniżki o 1,8 proc., spadając do najniższego poziomu od połowy lutego. Korekta nastąpiła tuż po piątkowych historycznych maksimach, a poniedziałkowa sesja przyniosła wyraźną dominację czerwieni niemal w każdym sektorze. Głównym czynnikiem presji pozostaje narastająca niepewność geopolityczna po eskalacji działań militarnych na Bliskim Wschodzie.
Energetyka zyskuje na drożejącej ropie
Wyjątkiem od negatywnego trendu były spółki energetyczne. Notowania takich podmiotów jak Shell, BP czy TotalEnergies wzrosły o ponad 5 pro. Impulsem był skok cen ropy aż o 13 proc., wynikający z zakłóceń żeglugi w strategicznej Cieśninie Ormuz po odwetowych atakach Iranu. Sektor energetyczny jako całość zwiększył swoją wartość o 3,5 proc., potwierdzając silną reakcję na wahania cen surowców.
Lotnictwo i branża turystyczna pod silną presją
Najbardziej ucierpiały spółki z segmentu podróży i wypoczynku. Akcje linii lotniczych i hoteli zanotowały średni spadek o 4,4 proc.. Wśród nich szczególnie mocno potaniały akcje Lufthansa, które zniżkowały o 11% po decyzji o przedłużeniu zawieszenia lotów w związku z ryzykiem geopolitycznym. Inwestorzy coraz ostrożniej podchodzą do branż zależnych od międzynarodowej stabilności i mobilności.
Banki i ubezpieczyciele również w dół
Obniżki nie ominęły również sektora finansowego. Akcje europejskich banków spadły o 3,6 proc., a sektor ubezpieczeniowy stracił 2 proc. Rosnące obawy o globalne bezpieczeństwo i możliwość rozszerzenia konfliktu wpływają na wzrost awersji do ryzyka, co odbija się na wycenach instytucji finansowych.
Zbrojeniówka rośnie na fali oczekiwań zwiększenia wydatków obronnych
Odwrotny trend zanotowały firmy z sektora obronnego, w tym BAE Systems, Rheinmetall, Saab oraz Leonardo. Ich akcje wzrosły od 5 do 8 proc., co pokazuje, że inwestorzy upatrują w eskalacji konfliktu impulsu dla zwiększonych nakładów na obronność w Stanach Zjednoczonych i Europie. Sektor obronny jako całość odnotował wzrost o 0,4 proc.
