FIAT BANK MA NOWĄ OFERTĘ

Urszula Chojnacka
opublikowano: 2000-07-25 00:00

FIAT BANK MA NOWĄ OFERTĘ

Wiodący autobank zabezpiecza się przed skutkami bessy

OPTYMIZM: Andrzej Bąk, prezes zarządu Fiat Polska, nie obawia się konkurencji innych banków samochodowych. Jest pewien, że oferta FBP pozwoli na podpisanie zaplanowanej na ten rok liczby umów. fot. GK

Fiat Bank Polska zamierza do końca roku podpisać 54 tys. umów kredytowych. Nie będzie to łatwe. Do połowy 2000 r. zawarł ich bowiem tylko 22,6 tys., a nie zanosi się na poprawę koniunktury na rynku nowych aut.

Andrzej Bąk, prezes Fiat Bank Polska, mimo nie sprzyjającej sytuacji na rynku samochodowym, nie traci optymizmu. Jego zdaniem, spółka do końca 2000 roku udzieli 54 tys. kredytów, czyli tyle ile zakłada biznesplan. Do końca czerwca bank udzielił 22,6 tys. kredytów, czyli mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Według nieoficjalnych informacji, ich wartość wyniosła 383,3 mln zł. Ten wynik i tak daje FBP pozycję lidera wśród autobanków.

Włosi nie zamierzają jednak czekać na dalszy rozwój wypadków z założonymi rękami i zapowiadają rozszerzenie palety oferowanych usług finansowych.

— Naszą ambicją jest to, żeby udzielony przez nas kredyt umożliwiał nie tylko zakup auta, ale otwierał także naszym klientom dostęp do całego wachlarza dodatkowych udogodnień: tańszej naprawy czy serwisu pojazdów itp. Na przykład oferujemy CPI (Credit Protection Insurance). To bardzo ważne, bo w przypadku śmierci czy całkowitej niezdolności klienta do pracy, kredytobiorca i jego rodzina są zwolnieni ze spłacania rat. Zobowiązanie finansowe przejmuje towarzystwo ubezpieczeniowe TUŻ Petrus. Już wkrótce, wspólnie z partnerami włoskimi, zaproponujemy również klientom jeden zintegrowany pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych. Nie mogę ujawnić jeszcze szczegółów tego projektu, ale zapewniam, że będzie to bardzo atrakcyjny produkt. Klient będzie się mógł ubezpieczyć od razu na kilka lat — tłumaczy Andrzej Bąk.

Zamieszanie z polisami

Możliwe, że wspólny pakiet ubezpieczeniowy FBP przygotuje wspólnie z Fiat TU. Na razie wiadomo, że towarzystwo ubezpieczeniowe Gerling, które ma 30 proc. akcji Fiat TU, zakończy współpracę z Fiat TU w zakresie sprzedaży polis komunikacyjnych.

Andrzej Bąk nie obawia się konkurencji ze strony banków komercyjnych. Jego zdaniem, rywalizacja o klienta nie rozgrywa się na poziomie instytucji finansowej, ale wyboru marki samochodu. A jednym z największych atutów FBP jest współpraca z siecią dealerów Fiat Auto Poland, w której skład wchodzi ponad 230 punktów sprzedaży. Zagrożeniem dla pozycji FBP — zdaniem prezesa — nie jest też powstawanie kolejnych banków samochodowych.

— Pojawienie się kolejnych autobanków zmusiło banki komercyjne do usprawnienia procedury rozpatrywania wniosków kredytowych. Ale i tak jesteśmy znacznie szybsi. System informatyczny zainstalowany u dealerów zapewnia bezpośrednią łączność z centralą banku i umożliwia negocjowanie warunków kredytu on-line. Dealer wypełnia na ekranie komputera wniosek i wysyła do nas. Jeśli decyzja jest pozytywna, to po podpisaniu umowy przez kupującego i uwiarygodnieniu przez pracownika osoby podpisującej, następuje otworzenie rachunku kredytowego. Wówczas klient może wyjechać samochodem — deklaruje Andrzej Bąk.

Nowością w FBP jest tzw. bankofon, czyli telefoniczna informacja o usługach i ofercie. Ponadto na stronach internetowych banku klient może też przeprowadzić symulację obciążeń ratalnych oraz zapytać o szczegóły — za pośrednictwem skrzynki mailowej.

Na własny rachunek

FBP — jak każdy bank samochodowy — zabezpiecza się przed nie spłacanymi kredytami.

— Banki samochodowe stosują tzw. przewłaszczenie. My oprócz zastawu rejestrowego zastosowaliśmy przewłaszczenie pod tzw. warunkiem zawieszającym: dopiero, gdy klient nie spłaci dwóch kolejnych rat auto przechodzi na własność banku. W ten sposób niesubordynowanym klientom dajemy szansę poprawy — mówi prezes.

Prezes dodaje, że od sierpnia FBP uruchomi specjalny system informatyczny, który każdego dnia będzie informować, kto zalega ze spłatą rat kredytu.

— Jeśli powód niespłacania jest poważny — choroba, wypadek, utrata pracy — możemy negocjować z klientem indywidualne warunki, np. odroczenie spłaty — mówi Andrzej Bąk.

Około 90 proc. portfela kredytowego FBP stanowią obecnie klienci indywidualni. Resztę stanowią różnego rodzaju instytucje: spółki akcyjne, jednostki budżetowe, fundacje czy też nawet parafie.

Zdaniem Grzegorza Jurczyka, członka zarządu FBP, to, że firmy stanowią tylko niewielką część klientów, wynika z faktu, iż chętniej korzystają one z leasingu.

— Fiat włączył się za pośrednictwem Fiat Finance w działalność leasingową dopiero trzy miesiące temu, więc na rezultaty musimy jeszcze poczekać, tym bardziej że teraz mamy okres wakacyjny. Boomu leasingowego oczekujemy we wrześniu — mówi Grzegorz Jurczyk.

Obawy o stopy

Andrzej Bąk ma nadzieję, że ewentualna podwyżka stóp procentowych nie nastąpi szybko. Taki ruch RPP uderzałby w banki samochodowe podwójnie.

— Nasz bank uzyskuje środki na bankowym rynku pieniężnym, więc oprocentowanie kredytów Fiata jest uzależnione od tego, jak kształtuje się oprocentowanie na rynku bankowym. Jeżeli znajdziemy na rynku partnera, który zechce nam sprzedać taniej pieniądze, czyli ulokować je u nas na niższe oprocentowanie, wtedy możemy myśleć o niższym oprocentowaniu dla klientów. Określenie bezwzględnej granicy jest niemożliwe — twierdzi prezes.

Możesz zainteresować się również: