Firmy faktoringowe nakręciły rekord

opublikowano: 21-01-2019, 22:00

24 graczy sfinansowało 15 mln faktur o łącznej wartości niemal ćwierć biliona złotych.

Firmy zrzeszone w Polskim Związku Faktorów (PZF) osiągnęły w 2018 r. obrót rzędu 242,8 mld zł, czyli o 26,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Jest to największy wzrost obrotów w ciągu ostatnich ośmiu lat. Udział w wyniku ma 24 graczy (patrz tabelka obok). Z ich usług korzysta blisko 17 tys. przedsiębiorstw. Wystawiły one 15 mln faktur, na podstawie których krajowi faktorzy udzielili finansowania.

W zeszłym roku najpopularniejszy był faktoring pełny — obejmuje 55 proc. zeszłorocznych obrotów. Kolejne 33,4 proc. generuje faktoring niepełny, a pozostałe 15,6 proc. przypada natomiast na faktoring importowy, odwrócony oraz wymagalnościowy. Sebastian Grabek, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF, tłumaczy, że przewaga faktoringu pełnego nad pozostałymi jego formami, świadczy o rosnącej świadomości ekonomicznej klientów korzystających z tego rodzaju finansowania. Chroni on przed ryzykiem utraty płynności oraz wpadnięcia w pułapkę zatorów płatniczych.

— Mamy bardzo ciekawą sytuację na rynku faktoringu w Polsce. Niezmiennie od lat obserwujemy dynamiczny wzrost obrotów faktoringowych. Ten trend zawdzięczamy współpracy z dużymi firmami. Natomiast duży przyrost liczby klientów zawdzięczamy dynamicznie rozwijającej się ofercie fintechów faktoringowych, skierowanej do mniejszych firm, które nabierają coraz większego zaufania do tego typu usług — mówi Paweł Kacprzak z zarządu BGŻ BNP Paribas Faktoring.

Usługi faktoringowe dopingowała silna gospodarka.

— Głównym czynnikiem rozwoju usług faktoringowych w ubiegłym roku była sytuacja rynkowa, czyli stały, dość dynamiczny rozwój sprzedaży po stronie przedsiębiorstw przy jednoczesnym wzroście czynnika niepewności w postaci zwiększonej liczby postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. Zaobserwowałem też większą aktywność po stronie dużych banków państwowych. Moim zdaniem sięgnęły one do swoich baz klientów, konwertując część zaangażowania kredytowego lub quasi-faktoringowego na „prawdziwy” faktoring, ujmowany w statystykach PZF — mówi Marcin Stefaniuk, dyrektor Departamentu Faktoringu i Finansowania Handlu w Banku Millennium.

Czego możemy spodziewać się w 2019 r.?

— Niewątpliwie kolejny rok będzie równie dobry dla faktoringu. Polityka banków będzie ostrożna, a może się zaostrzać w związku z prawdopodobnie zbliżającym się spowolnieniem gospodarczym. Efekt spowolnienia, jeśli zadziała, to na pewno z opóźnieniem wykraczającym poza obecny rok. Skorzystają na tym, przynajmniej tymczasowo, firmy faktoringowe, które są bardziej elastyczne niż banki — ocenia Piotr Gąsiorowski, prezes eFaktora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy