Fiskus bierze się za dziurę w VAT

Resort finansów zaczyna zasypywanie luki podatkowej. Nareszcie — mówią eksperci. Przestrzegają jednak przed ciosem w uczciwy biznes

Zasypanie luki w VAT to kluczowe wyzwanie dla Pawła Szałamachy, ministra finansów, który szuka pieniędzy na finansowanie hojnych obietnic kolegów z PiS. Żeby plan finansowy się spinał, a deficyt został pod kontrolą, tylko w przyszłym roku do budżetu trzeba ściągnąć dodatkowo co najmniej 12 mld zł — ocenia Ministerstwo Finansów (MF). Szef resortu sprawdził już, gdzie system podatkowy najmocniej przecieka, i wie, jakich potrzebuje narzędzi, żeby go uszczelnić.

Czas wziąć się do pracy. W gmachu przy ul. Świętokrzyskiej powstaje projekt zmian w ustawie o VAT, Ordynacji podatkowej i Kodeksie karno-skarbowym. Na celowniku fiskusa znalazł się głównie podatek od towarów i usług, bo to na nim traci co roku miliardy złotych, które zamiast zasilać kasę państwa, lądują w kieszeni oszustów. Pomysły na odbudowę wpływów z VAT PiS przedstawiło już w kampanii wyborczej. Teraz deklaracje chce zamienić w prawo.

MF jest przekonane, że nadużycia ograniczy likwidacja kwartalnych rozliczeń VAT i wprowadzenie obowiązku składania deklaracji i informacji podsumowujących wyłącznie drogą elektroniczną dla niektórych podatników. Będą też zmiany w odwróconym VAT. To one budzą najwięcej kontrowersji. W obrocie towarami objętymi tym mechanizmem MF chce wprowadzić limit. Dopiero jego przekroczenie będzie „włączało” odwrócony VAT. Zdaniem doradców podatkowych, to kiepski pomysł.

Mechanizm już się sprawdził, a fiskus zyskał na tym kilkaset milionów złotych, więc lepiej byłoby go nie zmieniać. W przypadku kolejnego leku na dziurę w VAT — rozszerzenia solidarnej odpowiedzialności nabywcy za zobowiązania sprzedawcy na inne branże oraz wprowadzenie jej dla przedsiębiorców rozpoczynających działalność gospodarczą — zalecają ostrożność. Idea jest słuszna, ale bez zabezpieczenia interesów firm uczciwie płacących daniny MF może wylać dziecko z kąpielą.

Fiskus chce też utrudnić rejestrację firm-słupów i doprecyzować warunki wykreślania takich podmiotów z listy czynnych VAT-owców. Szykuje również ostrzejsze kary dla słupów, które przecisną się przez sito. © Ⓟ

SONDA

Potrzeba szczegółów

MICHAŁ ZWYRTEK

starszy menedżer w PwC Polska

Opublikowane założenia do kolejnej nowelizacji ustawy o VAT koncentrują się wokół nowych mechanizmów oraz uprawnień organów skarbowych zmierzających do ograniczenia wyłudzeń tego podatku. Proponowane rozwiązania mają utrudniać wykorzystywanie tzw. słupów poprzez w szczególności możliwość odmowy rejestracji podatnika VAT, w przypadku wątpliwości co do prawdziwości zgłoszenia czy też zastrzeżenia sankcji karno-skarbowych. Walka z nadużyciami odbywać się ma również kosztem zwiększenia obciążeń administracyjnych po stronie podatników, ponieważ prawdopodobnie zlikwidowana zostanie możliwość składania kwartalnych rozliczeń podatku VAT. Rozszerzona zostanie również odpowiedzialność solidarna za zobowiązania sprzedawcy, co niewątpliwie oznaczać będzie zdecydowany wzrost obowiązków w zakresie weryfikacji uczciwości kontrahentów. Pozytywną zmianą wydaje się być zapowiedziane przyznanie ochrony prawnej podmiotom stosującym się do broszur Ministerstwa Finansów. Jednakże do tej pory nie ujawniono więcej szczegółów proponowanych rozwiązań.

Odwrócony VAT się sprawdził

MARCIN WROTNIAK

doradca podatkowy w Deloitte Belgia

Na plus można ocenić zwiększenie wymogów przy rejestracji na VAT i łatwiejsze wygaszanie nieaktywnych podatników. To pozwoli skuteczniej walczyć z tzw. słupami. Likwidacja deklaracji kwartalnych może utrudnić oszustom wyłudzanie VAT. Jednak państwa z najmniejszą luką w VAT — poniżej 5 proc. wpływów — Finlandia, Holandia czy Szwecja, dopuszczają rozliczenie kwartalne, a nawet roczne. Można więc mieć i deklaracje kwartalne, i dobrze funkcjonujący system VAT. Zwiększenie kar za posługiwanie się pustymi fakturami brzmi groźnie, ale o zahamowaniu tego procederu zadecyduje nie wysokość kary, ale jej nieuchronność. Zdumiewające jest wprowadzenie limitu dla transakcji podlegających odwrotnemu VAT. Ekspertyzy MF wykazały skuteczność odwrotnego VAT na stali, a przepisy przyniosły budżetowi 400 mln zł. Wprowadzenie limitu transakcji ponownie otwiera furtkę dla oszustw w obszarach, gdzie efektywnie ograniczono skalę wyłudzeń. Rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej może okazać się skuteczne, ale wiąże się z ryzykiem dla uczciwych firm. Odpowiedzialność solidarna w polskich warunkach zawsze oznacza dla urzędu pokusę pójścia na skróty i karania uczciwych firm za oszustwa.

Słupom będzie trudniej

MACIEJ KACYMIROW

doradca podatkowy w kancelarii Greenberg Traurig Grzesiak

Proponowane rozwiązania to powrót do pomysłów, które były już sygnalizowane przez MF na początku roku. Zasadniczo kierunek zmian jest racjonalny — część z nich istotnie może pomóc w walce z wyłudzeniami. Dotyczy to np. likwidacji kwartalnych rozliczeń VAT. Dla części uczciwych podatników będzie to jednak bolesna zmiana, ponieważ rozliczenie kwartalne pomaga im w utrzymaniu płynności finansowej — być może warto rozważyć pozostawienie tej formy rozliczeń pod pewnymi warunkami. Również pozytywnie trzeba ocenić pomysł dodatkowej weryfikacji podmiotów przed ich rejestracją jako podatników VAT — może to utrudnić wykorzystywanie przy wyłudzeniach tzw. słupów. Zastanawiająca jest natomiast propozycja ograniczenia stosowania mechanizmu odwrotnego obciążenia — tym bardziej że według oceny MF wprowadzenie go do obrotu stalą znacząco przyczyniło się do zmniejszenia wyłudzeń w tej branży.

Utrudnienie dla uczciwych

RADOSŁAW PIEKARZ

ekonomista i doradca podatkowy w kancelarii A&RT

Przy ocenie propozycji walczą we mnie dwa stanowiska: doradcy podatkowego działającego na rzecz przedsiębiorców i osoby mającej świadomość skali przestępczości podatkowej. Pierwsze nakazywałoby skrytykować plany, bo nakładają na biznes dodatkowe ograniczenia i obowiązki. Drugie jednak, przy założeniu tymczasowości rozwiązań, nakazuje przyklasnąć planom resortu. Kluczowe zmiany to rozszerzenie zakresu odwróconego obciążenia oraz odpowiedzialności solidarnej. Rozwiązania te sprawdziły się w praktyce. Liczba wyłudzeń w branży stalowej i elektronicznej znacząco spadła. Co więcej, wprowadzenie solidarnej odpowiedzialności, przy odpowiednim zabezpieczeniu interesów uczciwych podatników, pomoże w efektywnym odzyskiwaniu wyłudzonych zwrotów przez budżet. W tej chwili fiskus wystawia tytuły wykonawcze, ale nie ma majątku, z którego te pieniądze dałoby się odzyskać. Nie rozumiem natomiast chęci zlikwidowania rozliczeń kwartalnych. Przy rozszerzeniu zakresu odwróconego obciążenia te zmiany są niepotrzebne i utrudniałyby życie uczciwych podatników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Fiskus bierze się za dziurę w VAT