Fiskus dostanie spore podwyżki

opublikowano: 22-12-2019, 22:00

Średnio po 772 zł brutto miesięcznie podwyżki dostanie pracownik skarbówki w 2020 r. Minister finansów dał konkretne propozycje.

Tadeusz Kościński, minister finansów, spotkał się z członkami Komitetu Protestacyjnego założonego przez sześć największych organizacji związkowych aparatu skarbowego. Położył na stole propozycje podwyżek płac w przyszłym roku (związkowcy prosili o to od wielu miesięcy). Zaproponował, aby skarbowcy otrzymali 3-procentową podwyżkę, która byłaby ujęta w ustawie budżetowej na 2020 r., a do tego podwyżki motywacyjne, które są już zapisane w uchwale Rady Ministrów z maja 2019 r. (motywacyjne, za uzyskanie 9-procentowego wzrostu wpływów budżetowych w przyszłym roku.). Członkowie Komitetu Protestacyjnego nie zgodzili się na 3-procentowy wzrost płac zgodny z ustawą budżetową na 2020 r. Argumentowali, że jej projekt już przewiduje 6-procentowe podwyżki dla całej sfery budżetowej, a więc i dla urzędników skarbowych. Twardo domagali się takiego właśnie wzrostu wynagrodzeń plus podwyżek motywacyjnych wynikających z uchwały Rady Ministrów.

Tadeusz Kościński, minister finansów, w odróżnieniu od poprzedników
poważnie potraktował związkowców skarbówki i usiadł z nimi do stołu
negocjacyjnego.
Zobacz więcej

PO PARTNERSKU:

Tadeusz Kościński, minister finansów, w odróżnieniu od poprzedników poważnie potraktował związkowców skarbówki i usiadł z nimi do stołu negocjacyjnego. Fot. Marek Wiśniewski

— Podwyżka dla Krajowej Administracji Skarbowej nie może być niższa niż gwarantowana w ustawie budżetowej w wysokości 6 proc. W przeciwnym razie świadczyłoby to o dyskryminacji pracowników i funkcjonariuszy KAS — mówi Tomasz Ludwiński, przewodniczący Krajowej Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ Solidarność.

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów (MF) poszli na ustępstwa — do 3 proc. podwyżki dorzucili 1,5 proc., więc łącznie byłoby 4,5 proc. na podstawie ustawy budżetowej. Tomasz Słaboszowski, wiceminister finansów, te propozycje MF określił jako ostateczne. Gdyby finalnie utrzymano taką skalę wzrostu wynagrodzeń, to przeciętnie miesięczna podwyżka na jeden etat wyniosłaby 772 zł brutto (dla 62,7 tys. etatów).

— Gdybyśmy przyjęli tę ofertę, to nasz sukces byłby niepełny. Nadal uważamy, że pracownicy aparatu skarbowego powinni otrzymać 6-procentową podwyżkę wynikającą z ustawy budżetowej oraz motywacyjną wynikającą z uchwały rządu. Propozycja wzrostu płac o 4,5 proc. tym bardziej nie jest dla nas w pełni satysfakcjonująca, gdyż te 1,5 proc. ministerstwo chce przerzucić z puli przypadającej na wydatki majątkowe. To oznaczałoby, że skarbówka dostałaby mniej pieniędzy na konieczne zakupy np. sprzętu. Nie tędy droga — podkreśla Tomasz Ludwiński.

To jeszcze nie koniec przeciągania liny. Strony zdecydowały,że 9 stycznia 2020 r. odbędzie się kolejne spotkanie negocjacyjne kierownictwa MF z przedstawicielami komitetu protestacyjnego. W 2019 r. płace służby skarbowej wzrosły przeciętnie po 550 zł brutto miesięcznie. Od kilku miesięcy związkowcy bezskutecznie domagali się od MF jasnych deklaracji co do przyszłorocznych podwyżek. Nie mogąc się ich doprosić, w listopadzie powołali komitet i zagrozili akcjami protestacyjnymi, które mogłyby utrudnić prace skarbówki, a więc realizowanie dochodów budżetowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu