Fiskus wyłożył karty na stół

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-09-11 00:00

Będziesz miał na karku skarbówkę, gdy na podatkach oszczędzisz powyżej 50 tys. zł rocznie.

Ministerstwo Finansów (MF) dokonało zmian w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej pod wpływem zmasowanej krytyki wielu resortów, organizacji przedsiębiorców oraz rządowych prawników. Najważniejszą nowością jest skonkretyzowanie pojęcia „znaczącej korzyści podatkowej”, której uzyskanie uruchomi procedurę nałożenia na firmę tzw. klauzuli obejścia prawa, czyli doliczenia „oszczędzonego” podatku. Tym progiem ma być pułap 50 tys. zł rocznie.

FOT. MW

— To zdecydowanie za niski próg. Jeśli zostanie utrzymany, to mnóstwo drobnych transakcji rynkowych wpadnie pod klauzulę. MF powinno ten próg ustalić znacznie wyżej, by na początku obowiązywania przepisów o klauzuli zająć się wielkimi optymalizacjami, co zresztą zapowiadało. Moim zdaniem, odpowiednim pułapem byłby 1 mln zł — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Kumulacja na 50 tys. zł

Klauzula do walki z unikaniem opodatkowania (zwana też klauzulą obejścia prawa) jest najważniejszym rozwiązaniem projektu nowelizacji ordynacji podatkowej, a zarazem najgroźniejszym dla przedsiębiorców orężem, jaki chciałby sobie załatwić fiskus. Chodzi o to, że ten, kto dokonując nawet legalnych

transakcji (w drodze sztucznych konstrukcji prawnych), obniży sobie podatek lub go uniknie, to organ skarbowy nałoży klauzulę, czyli doliczy podatek. W najnowszej wersji projektu MF ustaliło, że fiskus będzie ścigał optymalizacyjne zyski podatkowe przekraczające rocznie 50 tys. zł. Znacząca korzyść podatkowa co najmniej w tej wysokości ma być osiągana na skutek obniżenia zobowiązania podatkowego, jego uniknięcia, podwyższenia kwoty nadpłaty, zwrotu podatku lub straty. Skarbówka będzie kumulować podatkowe zyski. Próg 50 tys. zł będzie więc liczony jako suma oszczędności na wszystkich rodzajach podatków. W ten sposób resort chce zabezpieczyć się przed dzieleniem

oszczędności na części w celu nieprzekroczenia progu. — Nie powinno być kumulowania zysków podatkowych przy sprawdzaniu, czy podatnik wpadł w próg zastosowania klauzuli. To zły pomysł. Ten próg powinien dotyczyć każdego rodzaju podatku z osobna. Ponadto powinien być ustalony na znacznie wyższym poziomie — uważa Andrzej Nikończyk, szef rady podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Wyliczyli to na Allegro

MF wskazało, że ustalając klauzulowy próg na poziomie 50 tys. zł, opierało się na analizie… internetowych ofert i cen zakupu spółek w tzw. rajach podatkowych. Resort podał, że około 4 tys. EUR wynosi średni koszt założenia spółki w kraju popularnym pod względem unikania opodatkowania i jej utrzymania przez dwa lata (z opcją pozornegodyrektora, udziałowca, obsługi wirtualnego biura). „Przyjmując, że koszty operatora (doradcy konsultingowego) zakładającego spółkę wynoszą około 15 tys. zł, a koszty obsługi prawnej mniej wyrafinowanej sztucznej konstrukcji prawnej około 20 tys. zł, to szacunkowe koszty zastosowania sztucznej konstrukcji prawnej wyniosą około 35 tys. zł. Przyjąć należy, że próg opłacalności stosowania sztucznej konstrukcji prawnej oscyluje około 50 tys. zł korzyści podatkowej rocznie. Ustalenie progu stosowania klauzuli na zbyt wysokim poziomie oznaczałoby legalizację znacznych obszarów unikania opodatkowania” — czytamy w uzasadnieniu MF.

[email protected] %

22-333-98-13

Możesz zainteresować się również: