- Choć rynek obligacji prawdopodobnie pozostanie odporny (rentowności 10-letnich obligacji niewiele się zmieniła we wtorek i ciągle utrzymuje się nieco poniżej rekordowo niskiego poziomu 2,06 proc. z 19 lipca), to francuski dług wygląda na coraz bardziej przewartościowany w porównaniu do fundamentów – powiedział Nicolas Spiro, dyrektor zarządzający Spiro Sovereign Strategy.
Francja korzystała z niskich kosztów długu, ponieważ inwestorzy postrzegali kraj jako bezpieczniejszy w porównaniu do jego europejskich sąsiadów.
W ubiegłym tygodniu opublikowane dane o wzroście PKB o 0,2 proc. za trzeci kwartał okazały się lepsze od oczekiwań, co oddaliło obawy o wejściu gospodarki w recesję przed końcem roku.
Ekonomiści z Citigroup i Credit Suisse opublikowali we wtorek raporty ostrzegające inwestorów, że brak konkurencyjności i wzrostu we Francji mogą zaszkodzić ożywieniu gospodarki kraju.
- Uwzględniając ciągłe ryzyko pogorszenia sytuacji gospodarczej, prognozujemy łagodne skurczenie się gospodarki w 2013 r. o 0,2 proc. Natomiast, cel deficytu budżetowego w wysokości 3 proc. PKB prawdopodobnie nie zostanie osiągnięty – napisał Guillaume Menuet z Citigroup.
