Fundusze Quercusa szukają płynności

opublikowano: 01-10-2018, 22:00

Do towarzystwa, zarządzającego aktywami o wartości 3,46 mld zł, dołączy trzech zarządzających, a cztery fundusze przejdą metamorfozę.

Od początku 2019 r. w Quercusie pracować będą Jarosław Jamka (od 2014 r. związany z Ipopemą TFI, której jest wiceprezesem; wcześniej pracował m.in. w ING i DM Money Makers), Mariusz Zaród (od 2014 r. również pracował w Ipopemie, wcześniej w BZ WBK TFI) i Piotr Miliński (w latach 2017-2018 pracował w Ipopemie, wcześniej w Opera TFI).

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Zmiany strategii i opłat dotkną czterech funduszy. Quercus Europa (istnieje od 10 lat, ma 26,5 mln zł aktywów) zostanie zastąpiony przez Quercus Dłużny Krótkoterminowy, czyli fundusz o charakterze gotówkowym z wysokim udziałem instrumentów skarbowych. Opłata stała za zarządzanie może zostać obniżona z 3,3 do maksymalnie 1,0 proc. Quercus Rosja (39 mln zł aktywów) zmieni strategię na Quercus Obligacji Skarbowych, czyli fundusz o charakterze obligacyjnym z wysokim udziałem instrumentów skarbowych. Opłata stała za zarządzanie może zostać obniżona z 3,3 do maksymalnie 1,5 proc. Quercus Selektywny (to fundusz absolute return, inwestujący w Polsce; ma 260 mln zł aktywów) zmieni się Quercus Global Balanced, fundusz mieszany z wysokim udziałem płynnych instrumentówzagranicznych. Opłata stała za zarządzanie zostanie utrzymana na poziomie maksymalnie 2,8 proc. Wreszcie — Quercus Absolutnego Zwrotu FIZ (177,4 mln zł aktywow) zostanie zastąpiony przez Quercus Global Balanced Plus FIZ, fundusz zamknięty mieszany z również wysokim udziałem płynnych instrumentów zagranicznych. W nim opłata za zarządzanie ma spaść z 3,75 do 3 proc.

— Do tej pory specjalizowaliśmy się w dwóch obszarach: akcjach średnich i mniejszych spółek notowanych na GPW oraz dłużnych instrumentach bankowych i korporacyjnych. Od nowego roku dodamy dwa nowe obszary: akcje globalne oraz dłużne instrumenty skarbowe — komentuje Sebastian Buczek, prezes towarzystwa, który zmiany strategii funduszy tłumaczy oczekiwaniami klientów i dystrybutorów.

— Gdyby sytuacja na polskim rynku wyglądała inaczej, to mniej musielibyśmy się interesować inwestycjami zagranicznymi. Na świecie jednak trwa hossa, w Polsce bessa, a płynność jest niska. Dlatego proponujemy nowe rozwiązania — dodaje prezes i główny akcjonariusz Quercusa.

Jak zaznacza, średnia stała opłata za zarządzanie w funduszach, oferowanych przez towarzystwo, obniży się z obecnych nieco ponad 2 proc. Specjalista liczy, że odmienione fundusze, szczególnie dłużne, przyciągną na tyle duże aktywa, że zrekompensuje to spadek opłat.

Zdaniem Sebastiana Buczka, decyzji o przekształceniu dwóch funduszy absolutnej stopy zwrotu nie należy interpretować jako sygnały zmierzchu tej strategii.

— Mieliśmy okres rozkwitu, teraz czas na normalizację. W poprzedniej hossie triumf święciły fundusze akcji małych i średnich spółek, które teraz nie cieszą się istotnym zainteresowaniem klientów. Wydaje się, że tą samą drogą idą fundusze absolute return — mówi Sebastian Buczek.

Na koniec sierpnia 2018 r. aktywa funduszy absolutnej stopy zwrotu miały wartość 12,8 mld zł, wynika z danych Analiz Online. To o 16 proc. mniej niż przed rokiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Fundusze Quercusa szukają płynności