Gazowy menedżer postawił na słońce

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2019-10-07 22:00

Jeden z najbogatszych Litwinów zatrudnił Sławomira Hinca, który w Norwegii wydobywał gaz, a w Holandii sprzedawał e-rowery. W Polsce ma inwestować w fotowoltaikę

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • jakie plany ma nowy Sławomir Hinc, prezes Green Genius
  • do kogo będzie skierowana oferta litewskiej spółki
  • ile wynosi budżet na inwestycje 

W polskim przyczółku Modus Group, należącej do Kestutisa Martinkenasa, jednego z najbogatszych biznesmenów na Litwie, doszło do zmiany warty. Energetyczne ramię tej grupy, działające w Polsce pod szyldem Green Genius, od tygodnia prowadzi Sławomir Hinc. Menedżer ma za sobą pracę w sektorze gazowym, a ostatnio rozwijał holenderski biznes polskiego rowerowego Krossa. — Filarem strategii, którą będę realizował, są inwestycje w wielkoskalowe farmy fotowoltaiczne, a także w instalacje fotowoltaiczne przygotowywane bezpośrednio na potrzeby odbiorców przemysłowych — mówi Sławomir Hinc.

POWRÓT Z ZAGRANICY:
POWRÓT Z ZAGRANICY:
Sławomir Hinc ma doświadczenia z Polski, Norwegii i Holandii, pozyskane w branżach gazowej i rowerowej. Teraz pracuje w Polsce, ale dla Litwinów.
Fot. WM

Gazowy background

Sławomir Hinc zastąpił na stanowisku Dorotę Szewczykowską, która prowadziła Green Geniusa od połowy 2018 r. Z holenderską spółką Krossa rozstał się z końcem 2018 r. z przyczyn logistycznych.

— Całotygodniowe przebywanie poza Polską było nie do pogodzenia z obowiązkami rodzinnymi — mówi Sławomir Hinc.

Wcześniej przez trzy lata, aż do czerwca 2016 r., menedżer pracował w Norwegii jako prezes PGNiG Upstream International, czyli spółki z grupy państwowego Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), największego rodzimego sprzedawcy gazu. Jeszcze wcześniej przez pięć lat był wiceprezesem PGNiG ds. finansowych, a przedtem pracował w Gaz-Systemie oraz w firmie doradczej Arthur Andersen.

Ćwierć miliarda do wydania

Grupa, której spółką zarządza teraz, inwestuje w Polsce z rozmachem — już w 2017 r. ogłosiła, że na rozwój fotowoltaiki (produkującej energię elektryczną ze słonecznej) w naszym kraju chce wydać 45 mln EUR. Za te pieniądze miała przejąć projekty o łącznej mocy około 50 MW.

W lipcu tego roku Modus podał, że w pierwszej połowie 2019 r. zbudował w Polsce 49 farm słonecznych o łącznej mocy 45,5 MW. Sprawnie je sprzedał — portfolio kupił fundusz infrastrukturalny Aberdeen Standard Investments. Litewska grupa podkreśliła, że była to największa dotychczas transakcja w obszarze energetyki słonecznej w Polsce.

„Polska to jeden ze strategicznych rynków dla naszej firmy. Należymy do największych inwestorów w sektorze energii słonecznej w Polsce i widzimy tu duży potencjał. W związku z tym zaplanowaliśmy kolejny aktywny etap inwestycji” — deklaruje Modus.

Wygląda na to, że za kolejny etap inwestycji odpowiadać będzie właśnie Sławomir Hinc.

— Nasz budżet inwestycyjny na Polskę sięga 250 mln zł, a celem jest osiągnięcie ok. 100 MW mocy zainstalowanej. Na koniec tego roku, łącznie z projektami będącymi już w realizacji, możemy mieć ok. 50 MW — mówi Sławomir Hinc.

Zainteresowanie firmy obejmuje też biogazownie.

— Grupa Modus ma już doświadczenia w tym sektorze, zdobyte na Litwie i Białorusi, gdzie jest operatorem biogazowni o mocy 24 MW — podkreśla Sławomir Hinc.

Obiecujący rynek

Z czerwcowego raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) wynika, że sektor fotowoltaiki jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów OZE w Polsce i na świecie. Łączna moc zainstalowana w takich źródłach na koniec 2018 r. wynosiła ok. 500 MW, a już w maju 2019 r. przekroczyła 700 MW.

„Biorąc pod uwagę inwestycje w toku oraz trendy, w 2019 r. Polska może znaleźć się na 4 miejscu w UE pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych. W całym 2019 r. przybędzie nawet 1 GW nowych instalacji PV, a moc skumulowana instalacji fotowoltaicznych w Polsce na koniec roku wyniesie 1,5 GW” — szacują eksperci IEO.