Getin Noble zmierza do pierwszej piątki

Jacek Iskra
opublikowano: 02-03-2012, 00:00

Getin Noble Bank nie dołączył do klubu bankowych miliarderów. W całym ubiegłym roku zarobił tylko 950 mln zł.

Magiczna bariera miliarda zysku netto Getin Noble Banku nie została przekroczona przez słabszy ostatni kwartał minionego roku. Bank zarobił wtedy na czysto jedynie 68,7 mln zł.

Mimo tej zadyszki 950,1 mln zł zysku netto w całym roku to i tak rekordowy wynik w historii banku kontrolowanego przez Leszka Czarneckiego, wrocławskiego biznesmena. To też wynik ponad dwa razy lepszy niż rok wcześniej. O 25 proc. wzrosły natomiast aktywa banku, osiągając 53,5 mld zł.

— Tak dobre wyniki zbliżają spółkę do osiągnięcia strategicznego celu, jakim jest wejście do pierwszej piątki banków w Polsce — nie krył zadowolenia podczas wczorajszej prezentacji wyników Krzysztof Rosiński, prezes banku. Stworzony od podstaw kilka lat temu Getin Noble Bank pod względem wielkości aktywów ustępuje już tylko takim bankowym potentatom, jak PKO BP, Pekao, BRE, BZ WBK i ING BSK.

Więcej kredytów

Wzrost aktywów to głównie efekt większej sprzedaży. W całym 2011 r. portfel kredytów Getin Noble Banku wzrósł o 18,2 proc. Jednak zdaniem analityków, ten sukces może być przyczyną przyszłych kłopotów banku.

Getin Noble jest jednym z giełdowych banków najbardziej narażonych na spadek jakości portfela kredytowego oraz na ryzyko kursowe, związane z ewentualnym wzrostem kursu franka szwajcarskiego. Stąd m.in. zamiar pozbycia się z bilansu banku gorszej jakościowo części kredytów.

— Będziemy sprzedawali portfele wierzytelności, prawdopodobnie jeszcze w I kwartale. To nie jednorazowa transakcja, ale raczej proces. Wartość portfela do sprzedaży to kilkaset milionów złotych. W nadchodzącym roku będziemy dążyć do zmiany struktury bilansu przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej rentowności i przychodach niezwiązanych z ryzykiem kredytowym — mówi Krzysztof Rosiński.

Bank dmucha na zimne, bo w wynikach za ostatni kwartał 2011 r. problemów nie widać.

— Pozytywnie zaskoczyły koszty operacyjne, które wynoszą 205 mln zł. Były niższe niż w poprzednim kwartale o 8 proc. Niższe od oczekiwań było również saldo rezerw z tytułu utraty wartości. To 290 mln zł, wobec oczekiwanych 300 mln zł — ocenia Jaromir Szortyka, analityk DM PKO BP.

BZ WBK: premia bez zmian

Raport roczny za 2011 r. opublikował wczoraj także Bank Zachodni WBK, który wyniki z ubiegłego kwartału zdążył przedstawić już wcześniej. Bank potwierdził wynik netto za cały rok 1,18 mld zł.

W 2010 r. zarobił 974 mln zł. Przy okazji zarząd BZ WBK poinformował wczoraj, że zarekomenduje wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy za 2011 r. wysokości 8 zł na jedną akcję, co oznacza, że przeznaczy na nią 584,6 mln zł z ubiegłorocznego zysku.

Dniem ustalenia prawa do dywidendy ma być 4 maja 2012 r., a jej wypłata przewidziana jest na 18 maja. Podobną dywidendę akcjonariusze BZ BK otrzymali przed rokiem z zysku za 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Polecane