Gotówka dla innowacyjnych

Marta Bellon
opublikowano: 2009-11-09 00:00

Jeszcze przez cztery lata małe firmy mogą korzystać z kredytu technologicznego. Do rozdania w tym roku jest 200 mln zł.

Mali i średni dzięki kredytowi technologicznemu mogą zyskać więcej za mniej

Jeszcze przez cztery lata małe firmy mogą korzystać z kredytu technologicznego. Do rozdania w tym roku jest 200 mln zł.

Kredyt technologiczny to projekt realizowany w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Jego całkowity budżet to 409 mln EUR.

Inwestycja w technologię

— Mogą skorzystać z niego małe i średnie firmy zatrudniające do 250 pracowników, których obrót roczny nie przekracza 50 mln EUR lub suma bilansowa nie przekracza 43 mln EUR. Muszą one posiadać zdolność kredytową. Kredyt trzeba przeznaczyć na zakup i wdrożenie nowej technologii, stosowanej w świecie nie dłużej niż 5 lat, oraz uruchomienie z jej wykorzystaniem produkcji towarów lub usług — wyjaśnia Aleksandra Rutkowska, menedżer kredytów unijnych w Raiffeisen Bank Polska.

Raiffeisen jest jednym z 12 banków, które zdecydowały się na udzielanie kredytów technologicznych i współpracę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, pomagającym w ich spłacie poprzez przyznawanie firmom premii technologicznej. Wysokość premii zależy od kredytu technologicznego, jakiego udzielił bank, i lokalizacji inwestycji. Może pokrywać od 40 do 70 proc. wartości kredytu, ale nie może przekroczyć 4 mln zł.

Premia to największa, ale nie jedyna zaleta kredytu technologicznego.

— Z punktu widzenia banku kredyty te są bezpieczniejsze od innych kredytów inwestycyjnych. Decyduje o tym dodatkowe zabezpieczenie w postaci cesji praw z umowy o premię technologiczną. Ponadto zaletą wobec pozostałych kredytów unijnych jest to, że wszystkie dokumenty: zarówno niezbędne do uzyskania kredytu, jak i premii technologicznej, przedsiębiorcy składają w najbliższym oddziale banku komercyjnego lub po prostu przekazują je swojemu opiekunowi bankowemu. Procedura jest szybka. O kredyt i premię technologiczną przedsiębiorcy mogą się ubiegać przez cały rok, nie trzeba czekać na rozpisywane co jakiś czas konkursy — tłumaczy Aleksandra Rutkowska.

Najpierw wniosek

Proces ubiegania się o kredyt technologiczny jest dwuetapowy. Najpierw należy złożyć wniosek o kredyt inwestycyjny w banku komercyjnym, a potem można ubiegać się o premię technologiczną w BGK.

— Procedury drugiego etapu, związane z pozyskiwaniem przez przedsiębiorców bezzwrotnych dotacji w formie premii technologicznej w ramach działania 4.3 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, a więc w ramach funduszy unijnych są ujednolicone. Natomiast warunki udzielania kredytów banki ustalają z przedsiębiorcami indywidualnie — tłumaczy Aleksandra Rutkowska.

Na rozszerzenie oferty o kredyt technologiczny oprócz Raiffeisena zdecydowały się też: BPH, BRE Bank, Pekao, Millenium, Bank Polskiej Spółdzielczości, PKO BP, ING, BOŚ, Citi Bank, Gospodarczy Bank Wielkopolski i Mazowiecki Bank Regionalny.

— Małe i średnie przedsiębiorstwa mają ograniczone możliwości budowania swojej pozycji rynkowej. Składa się na to kilka czynników, między innymi mniejszy kapitał i słabszy dostęp do wiedzy. MŚP mają więc mniejsze możliwości rozwoju zwłaszcza z wykorzystaniem nowych technologii i innowacji, które nierzadko wiążą się z wyższym ryzykiem. Dlatego powinny sięgnąć po kredyt technologiczny. To dla nich duża szansa i możliwość zdobycia środków na naprawdę atrakcyjnych warunkach — przekonuje Jarosław Fordoński, dyrektor biura ds. Unii Europejskiej w BRE Banku.

Pierwsze przedsiębiorstwa podpisały umowę o kredyt technologiczny w październiku tego roku z Raiffeisen Bankiem. Są to firmy należące do poznańskiej Grupy Inea, która działa w branży telekomunikacyjnej i mediowej. Przeznaczą go na wprowadzenie innowacyjnej usługi telewizji na żądanie w sieci Inea, a także nowych technologii produkcyjnych i sprzedażowych w Wielkopolskiej Telewizji Kablowej. Całkowita wartość tych projektów to ponad 11 mln zł. BGK wypłaci dla obu przedsięwzięć premię technologiczną w wysokości 4 mln zł.

— Oprocentowanie kredytów technologicznych ustala się z kredytobiorcą indywidualnie, ale nie może ono być wyższe niż średnie oprocentowanie pozostałych kredytów inwestycyjnych, udzielanych przez dany bank, a warunki udzielenia tego kredytu, w szczególności prowizje i opłaty, nie mogą być mniej korzystne niż warunki proponowane przy udzielaniu innych kredytów inwestycyjnych — mówi Aleksandra Rutkowska.

Marta Bellon

Możesz zainteresować się również: