Grecja, dług i wybory uderzyły w złotego

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 13-05-2015, 00:00

Splot czynników zewnętrznych i wewnętrznych spowodował, że złoty w ostatnich dniach stracił na wartości.

Do tych pierwszych bez wątpienia zaliczyć możemy sytuację na linii UE — Grecja. Brak porozumienia i perspektyw jego osiągnięcia jest niestety coraz bardziej widoczny. Dodatkowo wedle ostatnich informacji Grecja zdecydowała się spłacić pożyczkę MFW pieniędzmi… samego MFW, korzystając z tzw. finansowania awaryjnego. Sytuacja Hellady dość skutecznie zmniejsza skłonność inwestorów do ryzyka na rynkach.

Drugim z zewnętrznych czynników jest kontynuacja przeceny długu (m.in. USA i Niemiec), co przekłada się na spadek cen również polskich obligacji, a to zwyczajowo stanowi czynnik podażowy dla złotego.

W kraju natomiast inwestorzy zaskoczeni zostali wynikami pierwszej tury wyborów prezydenckich. Samo zwycięstwo kandydata PiS nie stanowi jeszcze dużego problemu, jednak kapitał zagraniczny na ogół pozostaje ostrożny w ocenie ryzyka politycznego, zwłaszcza w krajach rozwijających się. Wyniki sugerują ponadto, że jesienne wybory parlamentarne mogą spowodować zmianę ekipy rządzącej.

Kurs złotego do euro systematycznie oddala się więc od bariery 4 zł, nasza waluta traci też do dolara i funta, choć w obu przypadkach to konsekwencja wydarzeń na szerokim rynku, m.in. dobrych nastrojów wokół funta po wyborach parlamentarnych na Wyspach Brytyjskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu